Reklama

Chory 60-latek żyje w skandalicznych warunkach

09/12/2010 13:45

Leży w barłogu. Otoczony stertą śmieci i tym co, kiedyś było meblami. W oknie wybita szyba, rozwalony piec na węgiel. W tle słychać lejącą się z zepsutego kranu wodę. Tak żyje pan January.

— Przyjedźcie, zobaczcie, w jak skandalicznych warunkach musi żyć chory człowiek, pozbawiony jakiejkolwiek pomocy — głos w słuchawce naszej Czytelniczki zaczął się łamać. Pojechaliśmy, zobaczyliśmy. Było jeszcze gorzej, niż mówiła nasza Czytelniczka.

O panu Januarym, mieszkańcu jednego z baraków socjalnych przy ul. Skrzydlatej, trudno jest powiedzieć, ile może mieć lat. Zarośnięta twarz skutecznie uniemożliwia jakikolwiek sąd w tej kwestii.


60-letni mężczyzna leży w barłogu. Otoczony tym, co zostało z dawnych mebli. Rzeczy te blokują wejście do mieszkania. Z progu widać jeszcze tylko wybite okno i rozwalony piec na węgiel. Słychać wodę lejącą się z rozkręconego kranu.


Czytaj w piątkowym (10.12) Dzienniku Elbląskim.


wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama