Reklama

Co dalej z Olimpią Elbląg? Brakuje milion, żeby dokończyć ligę

25/11/2011 06:47

Nawet milion złotych może brakować Olimpii Elbląg na dokończenie sezonu w I lidze. Miasto takich pieniędzy dla klubu nie ma. A problemy z zamknięciem budżetu spowodowały, że nad dymisją zastanawia się prezes klubu Łukasz Konończuk.

Na początku tygodnia prezes Olimpii Łukasz Konończuk spotkał się z prezydentem Elbląga Grzegorzem Nowaczykiem. Ten nie zadeklarował konkretnej pomocy finansowej, ale także nie odmówił. Uzależnił swoją pomoc od planu, jaki przedstawią działacze. Ale dzisiaj jest pewne, że w miejskiej kasie nie znajdzie milion złotych dla piłkarzy. A właśnie tyle, według osób związanych z Olimpią, z którymi rozmawialiśmy, może brakować na dokończenie tego sezonu.

Olimpia Elbląg, po pięciu miesiącach od jednego z największych sukcesów w swojej historii, jest w poważnych tarapatach. I to nie tylko sportowych. Zespół zakończył pierwszą część sezonu na ostatnim miejscu w tabeli, ale co gorsze w kasie zaczyna brakować pieniędzy na dalsze ligowe występy.

Po słabej pierwszej części sezonu w wykonaniu piłkarzy rozpoczęło się wietrzenie szatni. Klub już podziękował siedmiu zawodnikom (Krzysztof Stodoła, Marcin Staniek, Paweł Wojciechowski, Daniel Koczon, Mariusz Muszalik, Sławomir Szary i jeszcze wcześniej Paweł Buśkiewicz). Zimą będzie szukał tańszych piłkarzy. W poniedziałkowym meczu kontrolnym trener przyglądał się zawodnikom, którzy obecnie występują nawet w V lidze.
— Nie mamy pieniędzy, więc musimy schodzić z kosztów — przyznaje Robert Pilecki, menedżer Olimpii. — Ostatnie decyzje personalne to także efekt rozmów trenera z zarządem, który akurat tych zawodników nie widział dalej w zespole.

Ruchy kadrowe mogą dotknąć jednak nie tylko zespół, ale również zarząd klubu. Nawet najbliżsi współpracownicy prezesa Łukasza Konończuka nie kryją, że ten poważnie zastanawia się nad odejściem z zarząd klubu.
— Mówił nam, że potrzebuje czas do piątku. Jeździ, szuka, rozmawia, by znaleźć jakieś rozwiązanie. Ale prezes nie jest też samobójcą. Nie będzie na siłę zadłużał klubu, by występować w I lidze. Wyprowadzi klub na zero i wtedy zrezygnuje — przypuszcza jeden z nich.

Sam zainteresowany nie chce na razie zdradzać swoich planów. — O wszystkich sprawach porozmawiamy sobie podczas konferencji prasowej — mówi Łukasz Konończuk.
Ta miała się odbyć w piątek. Wczoraj została przełożona na najbliższy wtorek.

Najgorszy wariant, jaki jest możliwy, to wycofanie zespołu z I ligi. To by oznaczało, że Olimpia na pół roku zniknie z mapy piłkarskich rozgrywek w kraju. Następny sezon drużyna musiałaby rozpocząć w III lidze.

Ważą się także losy rezerw Olimpii Elbląg, które występują w lidze okręgowej. Wiosną ze względu na oszczędności ten zespół może nie przystąpić do ligowych rozgrywek.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama