Reklama

Co nas dziwi w państwowo-prywatnym 
gabinecie stomatologicznym





01/03/2010 15:15

W naszym mieście znajduje się Pogotowie Stomatologiczne. Na szybie przy drzwiach wejściowych jest umieszczony duży widoczny znak NFZ, a na drugiej, od strony ulicy widnieje nazwisko lekarza, numer telefonu oraz świadczone dostępne usługi. 
Szkoda tylko, że brak dostępu do samego gabinetu.Trzeba mieć szczęście, aby trafić gdy jest czynny.

Potencjalni pacjenci krążą wokół gabinetu zdezorientowani brakiem jakiejkolwiek informacji dotyczącej jego działalności. 
Nie ma informacji, czy przyjmuje jeden lekarz, czy może kilku, a jeśli tak, to w jakie dni i godziny. Kiedy są przyjęcia na Fundusz Zdrowia, a kiedy prywatne? 
Gdy gabinet jest zamknięty, zasięgnięcie informacji telefonicznej również jest niemożliwe. 




Po wielu próbach nawiązania rozmowy, gdy wreszcie się dodzwonimy, możemy się dowiedzieć, że pacjenci na fundusz są rejestrowani do godz. 13, a od godz. 19 do 21 funkcjonuje pogotowie prywatne. 
Mając na uwadze, że potencjalnym pacjentem gabinetu stomatologicznego może być każdy z nas, należałoby zadać pytanie: Co będzie z pacjentem, który z braku informacji, zapatrzony w znak NFZ na szybie, przyjdzie z bólem zęba po pomoc lekarską przykładowo o godz. 20 i nie będzie miał czym zapłacić, czy wówczas będzie zmuszony czekać do rana na przyjęcie na fundusz? 




Czy my potencjalni pacjenci nie mamy żadnego prawa do dokonywania indywidualnych, świadomych właściwych sobie wyborów lekarza i świadczonych usług zarówno na Fundusz Zdrowia jak i prywatnie? Bo jeżeli mamy, to o w/w informacje bardzo prosimy. Pozwoli to na uniknięcie przykrych niespodzianek i nikomu niepotrzebnych nieporozumień, a wręcz przeciwnie okaże troskę, dbałość i szacunek dla potencjalnych pacjentów. 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama