Reklama


Co robi ambasada w sprawie śmierci elblążanina w Anglii?

04/10/2012 15:11



Monitorujemy sprawę śmierci 26-letniego elblążanina w Leicester i pozostajemy w stałym kontakcie z oficerem śledczym komisji IPCC, która prowadzi własne śledztwo i ustala okoliczności zdarzenia — informuje Łukasz Lutostański, konsul generalny w Manchesterze (Anglia).



Przypomnijmy: 26-letni mężczyzna z Elbląga zmarł 15 sierpnia w angielskim Leicester, zaledwie cztery godziny po interwencji policji. Młody mężczyzna został zatrzymany i aresztowany ponieważ... dziwnie się zachowywał.

Czytaj również: Szukał lepszego życia.Zmarł w Anglii po interwencji

Funkcjonariusze nie mogli rzekomo nawiązać z nim kontaktu. W opinii policjantów wydawał się osobą cierpiącą na zaburzenia psychiczne. W trakcie interwencji funkcjonariusze mieli użyć gazu pieprzowego. Od śmierci elblążanina minęło już blisko dwa miesiące. Jego rodzina nadal nie wie, co było przyczyną zgonu. Nie ustalono tego podczas pierwszej sekcji zwłok, wyniki drugiej nie są dotąd znane.
Sprawę bada niezależna komisja skarg na policję (IPCC - Independent Police Complaints Commission). Celem śledztwa jest ustalenie, czy interweniujący funkcjonariusze mogli przyczynić się śmierci Polaka.


— Ze strony ambasady nie otrzymaliśmy żadnej pomocy, choćby opieki psychologa — opowiadała nam matka 26-latka.
Konsulat Generalny RP w Manchesterze (Leicester, gdzie mieszkał Rafał znajduje się w tym okręgu konsularnym) został powiadomiony o śmierci obywatela polskiego 17 sierpnia - przez pracownika IPCC.


— Tego samego dnia telefonicznie z tutejszym urzędem skontaktowała się matka zmarłego, której przekazano informacje otrzymane z IPCC oraz udzielono jej ogólnych informacji dotyczących postępowania instytucji lokalnych w przypadku nagłego zgonu i repatriacji zwłok lub szczątków do Polski — poinformował nas Łukasz Lutostański, konsul generalny w Manchesterze. — Matka zmarłego kilkakrotnie kontaktowała się z tutejszym urzędem telefonicznie, przekazano jej informacje uzyskane z IPCC oraz udzielono jej informacji, że w razie jakichkolwiek wątpliwości, pytań czy też trudności w uzyskiwaniu informacji proszona jest o kontakt z konsulatem.


Lutostański zapewnia, że monitoruje sprawę śmierci elblążanina i pozostaje w stałym kontakcie z oficerem śledczym komisji IPCC, która prowadzi własne śledztwo i ustala okoliczności śmierci. Bada sposób działania policjantów brytyjskich oraz prawidłowość zastosowanych środków. Zgodnie z otrzymanymi informacjami, oficer śledczy komisji pozostaje w kontakcie z rodziną zmarłego i regularnie przekazuje rodzinie informacje dotyczące postępu śledztwa.
Konsul zapewnia również, że dalsze działania w tej sprawie będą podejmowane po formalnym zakończeniu dochodzenia w biurze koronera oraz IPCC.

rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama