Reklama

Concordia Elbląg przegrała z Pelikanem Łowicz 0:1

21/10/2012 13:22

Piłkarze II-ligowej Concordii Elbląg przegrali w niedzielę w Łowiczu z Pelikanem 0:1. Gospodarze gola na wagę zwycięstwa zdobyli w 53. minucie, a jego autorem był znany z występów w Olimpii Elbląg Kamil Jackiewicz.

Concordia zagrała w niedzielę bez Tomasza Sambora (kartki) i Bartłomieja Florka (kontuzja). – Byliśmy blisko sprawienia niespodzianki. W decydujących momentach niektórym zawodnikom zabrakło skuteczności i zimnej krwi – relacjonuje drugi trener elblążan Przemysław Marusa. — Od początku meczu oba zespoły postawiły na grę ofensywną i spotkanie mogło się podobać.

Gospodarze już w 5. min mogli zdobyć gola. Uderzona przez Kamila Jackiewicza piłka uderzyła w słupek. Elblążanie nie chcieli być dłużni i też groźnie kontratakowali. Pięć minut później prostopadłe podanie z głębi pola otrzymał Radosław Stępień, znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem gospodarzy Mariuszem Różalskim, ale ten ostatni kapitalną interwencją uratował swój zespół od utraty gola.

Do przerwy elblążanie grali kombinacyjnie, wymieniali dużo podań, sporo też strzelali na bramkę Pelikana.

Po przerwie elblążanie dążyli do zmiany wyniku i ostro zaczęli nacierać na bramkę gospodarzy. W 49. min dobrą sytuację miał Łukasz Nadolny. Piłka nie trafiła jednak do siatki.

Gospodarze zdobyli gola w 53. min. Po dośrodkowaniu Michała Adamczyka z rzutu rożnego, zagotowało się w polu karnym Concordii. Piłkarze Pelikana trzykrotnie strzelali na bramkę Hieronima Zocha i wreszcie celnie uderzył Kamil Jackiewicz.
—Po stracie gola ruszyliśmy do odrabiania strat. Byliśmy blisko celu, ale szczęście dopisywało miejscowym — ocenia trener Marusa.

W 64. min piłka po strzale Stępnia trafiła w poprzeczkę. Jeszcze w doliczonym czasie gry Concordia była blisko wyrównania. Najpierw Adrian Korzeniewski z 11 metrów nie potrafił pokonać bramkarza, a tuż przed zakończeniem z narożnika pola karnego uderzył Stępień i piłka o centymetry minęła słupek.

— Tej porażki z powodzeniem mogliśmy uniknąć. Mieliśmy wyborne sytuacje, których nie wykorzystaliśmy i to się zemściło. Najsprawiedliwszym rezultatem był remis — podsumował Adam Boros, trener Concordii.
JK

Pelikan Łowicz - Concordia Elbląg 1:0 (0:0)
1:0 - Jackiewicz (53)
Concordia: Zoch - Gładek (59 Korzeniewski), Lepczak, Sadowski, Bogdanowicz, Wiercioch, Stępień, Kiełtyka (58 Zawierowski), Zejglić, Szuprytowski, Nadolny (74 Drewek)


Wyniki 13. kolejki spotkań
[football]60,13[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama