Concordia Elbląg jedzie do beniaminka. Limanovia Limanowa zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli. Obie drużyny niewiele wiedzą o sobie, ale wydaje się, że więcej atutów jest po stronie gospodarzy.
— Po raz pierwszy od czerwca wystąpimy przed własną publicznością, która oczekuje od nas zwycięstwa — mówi trener gospodarzy Dariusz Siekliński. — Jesteśmy beniaminkiem, frycowe już zapłaciliśmy. Teraz przystępujemy do ataku i powalczymy o kolejne punkty.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!