Reklama

Coraz częściej odwiedzamy dyskonty, bo towar dobry i tani

03/12/2012 17:20

Nie budzą takich emocji jak wielkie centra handlowe - Ogrody, czy wciąż będące w fazie projektów Rapsodia lub Siódemka. Powstają jednak jak grzyby po deszczu. I to w nich najchętniej kupujemy. Bo są w pobliżu i jest w nich, przynajmniej w porównaniu do innych placówek handlowych, tanio. Mowa o sklepach dyskontowych.

Jeszcze stosunkowo niedawno, dwa-trzy lata temu, dyskonty spożywcze kojarzyły się dużej części Polaków z produktami kiepskiej jakości. Według powszechnego mniemania, sklepy te miały być ostatnią deską ratunku dla najbiedniejszej części społeczeństwa. To się jednak zmienia. Dyskonty są coraz bardziej popularne wśród wszystkich, a nie tylko tych z najszczuplejszym portfelem.

Najnowsze badania, wykonane przez jedną z firm zajmujących się analizą rynku, wykazały, że już 72 proc. Polaków przynajmniej raz w miesiącu odwiedza dyskont spożywczy.

— Robię tu największe zakupy. Kupuję napoje, warzywa, owoce, wędliny, sery, konserwy — mówi pani Krystyna, pięćdziesięcioletnia elblążanka. — Kupuję tu także środki czystości.

Tanie sieci zawdzięczają swój sukces intensywnym kampaniom reklamowym, które mają na celu uświadomienie konsumentom, że niska cena idzie tutaj w parze z dobrą jakością, a także temu, że są coraz szerzej dostępne. Niezaprzeczalnie ważnym - o ile nie najważniejszym - powodem, dla którego wybieramy dyskonty, jest poszukiwanie oszczędności w domowym budżecie, w którym żywność stanowi co prawda główną pozycję, ale zapłacić trzeba przecież jeszcze za prąd, gaz, wodę, wywóz śmieci... Narzekamy, że "przejadamy" swoje pensje, a skoro można kupić ten sam produkt taniej, czemu z tego nie skorzystać?

Wszyscy, a przynajmniej zdecydowana większość klientów sklepów dyskontowych, wie przecież dobrze, że wiele znanych marek sprzedaje swoje produkty sklepom typu Biedronka czy Lidl. Jakościowo podobno, jak zapewniają producenci, się nie różnią, ale ceną owszem.

Pani Krystyna poleca masło Mlekovity - z logo Biedronki jest tańsze. Poza tym kupuje tam również jogurty i mleko - wszystko tańsze niż w sklepie obok, a jakościowo równie dobre.

— Chwalę sobie czekolady Magnetic. Pod tą nazwą w Biedronce można kupić wyroby firmy Wawel. Magnetic jest tańszy, a tak samo dobry — stwierdza pan Łukasz, czterdziestoparoletni elblążanin. Nasz Czytelnik przyznaje, że ciężko mu wyjść ze sklepu bez tabliczki czekolady malagowej.

Większość naszych rozmówców, robiących zakupy w dyskontach, kupuje tam również środki czystości, w tym papier toaletowy i ręczniki papierowe.

— Są równie dobre, jak te w droższych sklepach, a kosztują mniej. Po co więc mam przepłacać? — pyta retorycznie Joanna, niespełna 23-letnia mama małego Jasia.
— Kupuję również płyn do mycia naczyń w Biedronce, litr kosztuje zaledwie 2,49 zł — dodaje nasza kolejna rozmówczyni.


Klienci dyskontów chwalą sobie nie tylko spożywkę i chemię. Przed świętami możemy kupić w dyskontach produkty na daną okazję, prezenty, dekoracje. Często znanych firm, ale w niższej cenie. Zdarza się atrakcyjne cenowo AGD, sprzęt i odzież sportowa, a nawet akcesoria do ogrodu. Dyskonty odwiedzają także ci, którzy szukają stosunkowo tanich, ale dobrej jakości i atrakcyjnych prezentów dla swoich pociech.

— Przed Bożym Narodzeniem obkupiłam wszystkie dzieci w rodzinie w gry Granny - w Biedronce były one dużo tańsze niż w innych sklepach — mówi Teresa, nasza następna rozmówczyni.


Dużą popularnością wśród klientów cieszą się również produkty oferowane przez sieci supermarketów dyskontowych pod ich własną marką. Eksperci żywieniowi przestrzegają jednak przed kupowaniem żywności wysoko przetworzonej i gotowych dań - te często zawierają za dużo soli.

Szukanie oszczędności poprzez kupowanie tańszej żywności to nie jest trend tylko polski, także Brytyjczycy chętniej sięgają po produkty "niemarkowe" - ich sprzedaż od 2006 roku wzrosła o 24 proc. Eksperci podkreślają, że dzieje się tak m.in. dlatego, że tego typu produkty są na rynku już tak długo, że ludzie zaczęli im ufać.
Witold Chrzanowski

Świąteczna Zbiórka Żywności
W najbliższy weekend tradycyjnie już odbędzie się Świąteczna Zbiórka Żywności, organizowana przez Banki Żywności w całej Polsce.
— W Elblągu planujemy zbiórkę w sklepach sieci Biedronka, Społem, Sieć 34, Va bank, Stokrotka, w supermarketach Carrefour i E.Leclerc. Zapraszamy chętnych wolontariuszy - starszych i młodszych - do pomocy przy zbiórce — informuje Teresa Bocheńska, prezes elbląskiego Banku Żywności.
Z zebranych produktów przygotowane zostaną przez organizacje charytatywne paczki świąteczne dla ubogich rodzin i osób z Elbląga i okolicy. Na tę pomoc czeka już wiele rodzin, których nie stać na przygotowanie świątecznego posiłku. 
— Za przykładem świętego Mikołaja obdarujmy nie tylko naszych najbliższych, ale także tych, którzy potrzebują pomocy. Wtedy na pewno z większą radością w sercu zasiądziemy do własnego wigilijnego stołu — dodaje Teresa Bocheńska.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama