Sofi z naderwanymi tylnymi łapami przyczołgała się do ośrodka wypoczynkowego w Ostródzie przyprowadzając ze sobą cztery szczenięta. Dzięki pracownikom ośrodka, którzy powiadomili animalsów suczka trafiła do schroniska "Psi raj" w Pasłęku. Od niedawna przebywa w domu tymczasowym. Mamy nadzieję, że znajdzie się ktoś, u kogo Sofi będzie mogła zamieszkać na stałe.
- Gdy ją znaleziono była w tragicznym stanie. Tylne łapy były odarte z mięśni aż do kości. Nie mogła chodzić. Czołgała się. Co się stało, nie wiadomo. Prawdopodobnie wpadła pod samochód. Na pewno miała wcześniej właściciela. Jestem pewna, że gdy oszczeniła się, ten jej się pozbył - mówi Barbara Zarudzka, prezeska Warmińsko-Mazurskiego Stowarzyszenia Obrońców Praw Zwierząt, która pojechała po suczkę do Ostródy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!