Reklama

"Czegoś takiego nie widziałem". Wysypisko śmieci w mieszkaniu

15/07/2011 18:47

Robaki, smród nie do opisania i mnóstwo śmieci — tak wygląda mieszkanie elblążanki w jednym z bloków przy ul. Płk. Dąbka. W piątek pracownicy firmy sprzątającej wynieśli co najmniej setkę worków śmieci. I to po raz kolejny w ciągu miesiąca.

Zbiera worki śmieci po śmietnikach i znosi je do domu. To sposób na życie mieszkanki bloku przy ul. Płk. Dąbka. Nie da się opisać fetoru, jaki wydobywa się z jej mieszkania. Śmieci w domu upycha dosłownie w każdym zakamarku. Ze śmieci żyje.
— Nie zabierajcie tych rzeczy, to są moje pieniądze — błagała kobieta, gdy wynoszono kolejne worki ze śmieciami.

— W firmie sprzątającej pracuję od kilku lat, ale czegoś takiego jeszcze nie widziałem — przyznał jeden z pracowników firmy sprzątającej.
Śmieci trzeba było znowu sprzątnąć, bo stanowiły zagrożenie pożarowe.


O uciążliwej lokatorce doskonale wie Spółdzielnia Mieszkaniowa „Sielanka” w Elblągu, do której należy budynek przy ul. Płk. Dąbka. W czerwcu spółdzielnia wywiozła z jej mieszkania kilka kontenerów śmieci i wyłapała 20 kotów. Po miesiącu mieszkanie znów zamieniło się w wysypisko śmieci.

Skutki nietypowego stylu życia odczuwają sąsiedzi kobiety. 

— Zbiera te śmieci od lat. Nasiliło się od czasu, kiedy dwa lata temu zmarła jej mama. Przez ten smród mam problemy z płucami — mówi jeden z sąsiadów.
ks

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama