Reklama

Czekolada wyborcza trafi do prokuratury

17/11/2010 17:57

Czekolada wyborcza oraz gazetka podsumowująca kampanię obecnego prezydenta - kto to sfinansował? Takie pytanie zdaje poseł Witold Gintowt-Dziewałtowski, kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej na stanowisko prezydenta Elbląga, i zapowiada, że SLD zgłosi w czwartek sprawę na policję.

SLD chce dowiedzieć się, czy prezydent Henryk Słonina, który kandyduje z ramienia Elbląskiego Dobrego Samorządu i Piotr Macutkiewicz, kandydat EDS na radnego, nie złamali przepisów prawa wyborczego.





— Od paru tygodni w sklepach, supermarketach można znaleźć cos takiego — mówił Witold Gintowt-Dziewałtowski, kandydat SLD na prezydenta Elbląga na konferencji prasowej (17.11) pokazując dziennikarzom gazetkę reklamową prezydenta Henryka Słoniny. — To materiał, który ma wszelkie cechy materiału wyborczego. Tym bardziej, że na pierwszej stronie pan Słonina zapowiada, że będzie kandydował. Materiał nie jest oznaczony, nie ma stopki. Nie wiadomo, kto go wyprodukował. Nie ma wskazania, że jest to materiał wyborczy. Nie ma wskazania, kto go sfinansował. Rodzi się więc pytanie, czy jest to materiał sfinansowany z naszych podatków mieszkańców Elbląga, czy sfinansowany przez komitet wyborczy popierający Henryka Słoninę. 





Z informacji jakie uzyskaliśmy od Joanny Urbaniak, rzeczniczki prasowej prezydenta Elbląga wynika, że publikacja nie została sfinansowana przez Urząd Miejski. 
Z kolei Bogusław Milusz, rzecznik prasowy Elbląskiego Dobrego Samorządu, zapewnił, że wszystkie wydatki, które są związane z kampanią EDS przechodzą przez kasę komitetu. 
Rzecznik EDS nie chciał komentować zapowiedzi, że sprawa wydawnictwa trafi do prokuratury. Nie potrafił też wyjaśnić dlaczego gazetka nie ma oznaczenia, że jest materiałem wyborczym i czy nim w ogóle jest.

SLD ma także zastrzeżenia do wyborczej czekolady Piotra Macutkiewicza, kandydata na radnego z Elbląskiego Dobrego Samorządu. Macutkiewicz jest prezesem i udziałowcem elbląskiej fabryki słodyczy Wolność Sp. z o.o. w Elblągu.

— Czekolada, na której zamieszczona jest wizytówka Piotra Macutkiewicza, która zaprasza do głosowania na niego. Nie ma oznaczenia kto to wyprodukował, a może zrobić to tylko komitet wyborczy. Nie ma oznaczenia kto to sfinansował. Nie ma żadnej pewności czy zostało to sfinansowane przez komitet wyborczy, czy też może zostało to sfinansowane przez firmę „Wolność”. Jeżeli przez fabrykę słodyczy - to czy nie zaszło przestępstwo karno-skarbowe. Bowiem w takiej sytuacji ten, który to zorganizował i firma, która to zrobiła powinni zwrócić podatek VAT, który wcześniej sobie odliczyli - tłumaczył Gintowt-Dziewałtowski.


— Czekolady zostały sfinansowane z pieniędzy komitetu wyborczego Elbląskiego Dobrego Samorządu. Mam na to fakturę — powiedział nam w środę wieczorem Piotr Macutkiewicz. — To, że na czekoladach zabrakło informacji o finansowaniu to przeoczenie. Przyznam, że nie sądziłem, by na tak małych rekalmówkach były potrzebne takie informacje. Sądziłem, że to dotyczy reklam wielkoformatowych.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama