Reklama

Cztery lata czekają na nowe lokum... Jest reakcja urzędników

12/01/2012 15:59


Potrzeba było interwencji dziennikarzy, aby lokatorzy kamienicy przy ulicy Warszawskiej 70 w Elblągu, po czterech latach życia w mieszkaniu bez ogrzewania i ciepłej wody, otrzymali w końcu zgodę urzędników na przeprowadzkę do lokalu zastępczego przy Związku Jaszczurczego.


W środę, gdy artykuł o tragicznej sytuacji mieszkaniowej Czesławy Rengel i jej męża ukazał się w "Dzienniku Elbląskim", pracownicy Zarządu Budynków Komunalnych w Elblągu, pojawili się w mieszkaniu przy Warszawskiej.
— Spędzili u nas zaledwie kilka minut — opowiada nam pani Czesława Rengel. — O nic mnie nie pytali, tylko chodzili i sprawdzali. Najważniejsze jednak, że wszystko dobrze się ułożyło.


Pierwszą decyzją pracowników ZBK było zamontowanie w mieszkaniu pieca kaflowego.

— Okazało się jednak, że nie jest to możliwe, bo mieszkanie nie posiada odpowiednich przewodów kominowych — tłumaczy Agnieszka Kozoń, dyrektorka ZBK. — Wysłaliśmy, więc w dniu dzisiejszym (12 stycznia- red.) pismo do elbląskiego Urzędu Miejskiego z informacją o braku takiej możliwości.

Pismo zawiera również prośbę o wyznaczenie lokalu zastępczego. 

— W piątek przejdę się do urzędu i spróbuje się dowiedzieć, kiedy dokładnie mogę liczyć na przeprowadzkę — mówi Czesława Rengel. — Mam nadzieję, że to nastąpi jak najszybciej. Ja jestem gotowa na wyprowadzkę nawet już.
ms

Czytaj również: Bez ciepłej wody i ogrzewania. Cztery lata czekają na nowe lokum

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama