Reklama

Czy doszło do sfałszowania wyborów w Gronowie Elbląskim?

12/12/2010 17:10



Wynik wyborów wójta Gronowa Elbląskiego mógł zostać sfałszowany. Tak uważa komitet wyborczy Danuty Oleksiak, kontrkandydatki Aleksandra Lewickiego. Pełnomocnik komitetu złożył już w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury. Jeśli śledczy uznają, że są podstawy do wszczęcia postępowania, konieczne będzie przesłuchanie ponad dwóch tysięcy osób.

Danuta Oleksiak przegrała batalię o stanowisko wójta zaledwie 26 głosami. Zagłosowało na nią 977 osób. Na jej kontrkandydata, Aleksandra Lewickiego, 1003 osób. 
Jeśli Prokuratura Rejonowa uzna, że podejrzenia komitetu wyborczego Danuty Oleksiak mogą być prawdziwe i zostanie wszczęte postępowanie, konieczne będzie przesłuchanie ponad dwóch tysięcy osób.



— W piątek wpłynęło do nas zawiadomienie o przerabianiu lub podrabianiu dokumentów wyborczych w gminie Gronowo Elbląskie — potwierdza Sławomir Karmowski, rzecznik Prokuratury Rejonowej w Elblągu. — W tej chwili przesłuchujemy świadków, sprawdzamy na ile to doniesienie może być wiarygodne.

Zastrzeżenia prokuratury wynikają z faktu, że osoba zgłaszająca możliwość popełnienia przestępstwa wyborczego, nie była bezpośrednim świadkiem całego zajścia. Nieprawidłowości miał zauważyć mąż zaufania komitetu wyborczego Danuty Oleksiak.


— Nasz komitet długo analizował informacje przekazane przez naszego męża zaufania, czytaliśmy protokoły z liczenia głosów i doszliśmy do wniosku, że nie wszystko było tak, jak powinno — mówi Danuta Oleksiak. — Nam nie chodzi o podejrzenia wobec kogokolwiek, ale za dużo było niejasności i niedomówień. 


Sztabowcy Oleksiak zdecydowali się zawiadomić prokuraturę licząc na to, że jeśli doszło do fałszerstwa wyborczego, to śledczy to wykryją. 
Jak prokuratura rozpocznie w tej sprawie śledztwo, konieczne będzie m.in. przesłuchanie wszystkich tych, którzy brali udział w głosowaniu.

— Tak zaciekłej kampanii, jak w Gronowie, jeszcze nie było — przyznaje prokurator Karmowski.






Wójt Gronowa Elbląskiego Aleksander Lewicki, zarzuty stawiane przez komitet jego przeciwniczki wyborczej kwituje krótko:
— Tonący brzytwy się chwyta — i dodaje: — Dla mnie to jest poniżające, że oczernia się komisję wyborczą. Ja swojego męża zaufania w komisjach nie miałem. A mąż zaufania pani Oleksiak podpisał się przecież pod protokołem. Są instytucje do tego powołane np. prokuratura, więc niech to sprawdzą.
 Wójt zapewnia przy tym, że jest uczciwym człowiekiem i w fałszowaniu wyników wyborów nie brał udziału, a o całej sprawie dowiedział się od naszej redakcji.
— Ale nie interesuję się tym, odcinam się od tego — dodaje.


W wyborach na wójta Gronowa Elbląskiego wziął udział prawie co drugi mieszkaniec uprawniony do głosowania.


Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama