Trwa akcja kontrolowania lokali.Straż miejska i Zarząd Budynków Komunalnych sprawdzają czy mieszkańcy nie spalają niedozwolonych materiałów, szkodliwych dla środowiska. Zdarza się bowiem, że do pieców, w sezonie grzewczym, trafiają plastykowe butelki, stare ciuchy czy nawet pocięte opony. Lokatorzy nie zawsze wiedzą, że za to grozi mandat.
— W sezonie grzewczym do pieców trafiają różne materiały, sklejka, opakowania plastykowe czy nawet domowe odpadki. Spalanie takich rzeczy jest jednak niedozwolone — mówi Wojciech Kawczyński, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Elblągu. — Właśnie trwa akcja kontrolowania ponad dwudziestu lokali, wytypowanych przez ZBK. Jako straż miejsca, mamy odpowiednie uprawnienia, aby wejść do takich mieszkań. Najczęściej po prostu sprawdzamy jaki opał jest przygotowany do spalenia.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!