— Przy ul. Kumiela na starówce postawiono parkomat, ale miejsce to nie przypomina parkingu — mówi nasz Czytelnik.
— Ulica ta nie ma utwardzonej nawierzchni. Gdy popada deszcz, auta i przechodnie taplają się w błocie. Jak można pobierać opłaty za coś co nie spełnia wymogów parkingu — dziwi się nasz rozmówca.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!