Mieszkanie, które otrzymałem od gminy nie ma prądu, wody ani kanalizacji – skarży się Marcin Brynda z Kępin Wielkich (gm. Elbląg). – Jak mam tam mieszkać z żoną i dwójką małych dzieci? Płacę od dwóch i pół roku czynsz, ale mieszkanie stoi puste. Teraz gnieździmy się na strychu, na dwudziestu pięciu metrach kwadratowych.
Marcin Brynda z Kępin Wielkich z żoną i dwójką dzieci mieszka z dwoma braćmi, też z rodzinami. — Razem jest nas dziesięć osób. Mieliśmy do dyspozycji dwa małe pokoje, dwie kuchnie – mówi Brynda. — Musieliśmy więc zaadaptować strych i piwnicę, ale nadal miejsca dla trzech rodzin jest za mało. Moja rodzina mieszka teraz na strychu, na 25 m kw. Gdy zmarł najemca mieszkania w tej samej wsi, Marcin Brynda złożył podanie w gminie o wynajem wolnego lokalu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!