Reklama

Czytelnik pyta: dlaczego strażnicy gminni nie reagują?

08/10/2010 09:21

Już nie wiemy, do kogo się mamy zwrócić o pomoc. W centrum Milejewa, prawie pod oknami Urzędu Gminy, jeden z naszych mieszkańców prawie codziennie spala śmieci — zaalarmowała nas Czytelniczka.

Już nie wiemy, do kogo się mamy zwrócić o pomoc. W centrum Milejewa, prawie pod oknami Urzędu Gminy, jeden z naszych mieszkańców prawie codziennie spala śmieci. Przede wszystkim są to opakowania, głównie plastikowe. Gdy płonie ognisko, po wsi niesie się taki smród, że natychmiast musimy zamykać wszystkie okna. Przecież mamy strażników gminnych. Dlaczego oni nie reagują, gdy ktoś na oczach wszystkich łamie prawo? Ten pan ma kontener na śmieci i to nawet spory. Ale widocznie chce trochę oszczędzić na ich wywozie. Tylko dlaczego to się dzieje naszym kosztem i kosztem środowiska naturalnego? — pyta Czytelniczka z Milejewa
.

Odpowiada Dariusz Poturała, komendant Straży Gminnej w Milejewie.
— Szkoda, że osoby, które widzą ognisko nie dzwonią w tym momencie do nas tylko do redakcji... Niestety, możemy reagować tylko wtedy, gdy na własne oczy widzimy, że dzieje się coś niezgodnego z prawem. Słyszeliśmy o wypalaniu śmieci w centrum wsi, ale nigdy tego nie widzieliśmy. Najprawdopodobniej, dzieje się to już po naszej służbie. A osoby, które nas o płonącym ognisku informowały, nie zgadzały się na rolę świadków. Mieszkańcy mogliby pomóc w ukróceniu tego procederu. Wystarczyłoby, żeby w chwili, gdy widzą snujący się z ogniska dym, zadzwonili do nas - 55 231 22 84, wew. 48 - a jeżeli jesteśmy już po służbie - na policję do Tolkmicka, pod numer: 55 230 10 45. 


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama