Już nie wiemy, do kogo się mamy zwrócić o pomoc. W centrum Milejewa, prawie pod oknami Urzędu Gminy, jeden z naszych mieszkańców prawie codziennie spala śmieci — zaalarmowała nas Czytelniczka.
Już nie wiemy, do kogo się mamy zwrócić o pomoc. W centrum Milejewa, prawie pod oknami Urzędu Gminy, jeden z naszych mieszkańców prawie codziennie spala śmieci. Przede wszystkim są to opakowania, głównie plastikowe. Gdy płonie ognisko, po wsi niesie się taki smród, że natychmiast musimy zamykać wszystkie okna. Przecież mamy strażników gminnych. Dlaczego oni nie reagują, gdy ktoś na oczach wszystkich łamie prawo? Ten pan ma kontener na śmieci i to nawet spory. Ale widocznie chce trochę oszczędzić na ich wywozie. Tylko dlaczego to się dzieje naszym kosztem i kosztem środowiska naturalnego? — pyta Czytelniczka z Milejewa .Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!