Kilkadziesiąt centymetrów głębokości ma kałuża na ul. Kumieli. Kierowcy muszą przez nią przejeżdżać, by dojechać do miejsc parkingowych. Nie mają innej możliwości.
Ostatnio wydałem 400 złotych na remont samochodu, który ucierpiał przez ciągłe brodzenie po kałuży. Starówka jest piękna, ale od frontu. Kto zadba o przyzwoity wygląd naszego podwórka, żebyśmy mogli normalnie żyć?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!