Reklama

Dlaczego poświęcać los małych chorych dzieci 
dla niejasnych interesów decydentów?

14/10/2010 13:00

—

Pozwalam sobie zabrać głos w sprawie przedstawionej 12.10. 2010 w "Dzienniku Elbląskim" — przeniesienia Oddziału Dziecięcego z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego do szpitala na ul. Żeromskiego. Pozwalam sobie dlatego, że pracowałam jako ordynator zarówno w Szpitalu przy ul. Żeromskiego w latach 1984-1988 i w WSZZ w latach 1988-1996—pisze Alina Witomska-Namysł

Bardzo niepokoi mnie fakt zupełnie niejasnej motywacji tego działania. Nie wiem w czyim to leży interesie, ale na pewno nie w interesie dzieci. Dobro dziecka bywało często pięknym hasłem, rzucanym przy różnych okazjach, ale na pewno nie było brane pod uwagę przez decydentów. O dobro dziecka zawsze trzeba było walczyć. 
Wiem o tym, bo w latach 1975-1984 byłam kierownikiem Wojewódzkiej Poradni Matki i Dziecka. 
Teraz o to dobro dziecka walczy grupa lekarzy i pielęgniarek zatrudnionych na Oddziale Dziecięcym WSZZ. Czuję się w obowiązku wesprzeć ich działania .
Prawda jest taka, że szpital przy ul. Żeromskiego nie ma żadnych możliwości stworzenia Centrum Opieki nad Matką i Dzieckiem. Diagnostyka laboratoryjna jest na dużo niższym poziomie niż w WSZZ, nie ma na stałe specjalistów, brak centralnej dystrybucji gazów i tlenu itd. 
Wszystko to zostało ujęte w liście otwartym lekarzy i pielęgniarek. Więc interesem ani jednej ani drugiej strony, czyli obu dyrekcji nie jest na pewno dobro dziecka. Opinii publicznej podaje się nieprawdę- vide Dziennik Elbląski wypowiedź z-cy Dyrektora ds. Lecznictwa – że mają takie warunki. Nie mają i nigdy nie będą mieli, bo jak wiemy szpital jest zadłużony.

Dlaczego więc przenosić leczenie dzieci z dobrych warunków do dużo gorszych ? To pytanie głównie do Dyrektora WSZZ – Pani E.Gelert, bo to ona od lat chce się pozbyć pediatrii. Może jest nierentowna ? Ale czy społeczeństwo Elbląga nie powinno oburzać się na takie działania. Duża część tego społeczeństwa ma lub będzie miała małe dzieci. Dlaczego poświęcać los małych chorych dzieci dla jakiś niejasnych interesów decydentów. Bo opieka nad dzieckiem będzie na pewno gorsza w szpitalu przy ul. Żeromskiego. 
W WSzZ jest świetnie wyszkolony zespół lekarzy i pielęgniarek, pracujący tam od 22 lat. Ten zespół nie przejdzie do „starego szpitala”. Każde z tych ludzi pójdzie swoją drogą. Zmarnujemy potencjał który jest najważniejszy — lekarzy znający swój fach i naprawdę oddanych dobru dziecka. Znam tych ludzi od lat i bardzo chciałabym im pomóc. Więc mam dwie motywacje - dobro dziecka i dobro wyszkolonego zespołu, którego się już nigdy nie odtworzy. Bo ja doskonale pamiętam, że oni naprawdę pracowali kiedyś dla idei, za bardzo marne pensje. Jest to głos wołającego na puszczy. Ale może nawet taki głos znajdzie jakieś echo.




Lekarz Alina Witomska-Namysł

Tu przeczytasz nasze publikacje:
http://dziennikelblaski.wm.pl/20999,Nie-przenoscie-nam-pediatrii-do-miejskiego.html

http://dziennikelblaski.wm.pl/20981,Protestuja-przeciwko-przeniesieniu-pediatrii-do-Szpitala-Miejskiego.html

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama