Reklama

Do Kaliningradu bez wiz? Głosowanie 19 grudnia

20/11/2011 16:28

Pieczątka wbijana w paszport raz na 2 lata, zamiast 4 półrocznych wiz — tyle wystarczy mieszkańcom, między innymi Elbląga, aby przekroczyć granicę z obwodem kaliningradzkim. Warunkiem jest oczywiście stworzenie tu tzw. małego ruchu granicznego. Czy tak się stanie? Zadecydują o tym europarlamentarzyści podczas grudniowej sesji w Strasburgu.

Tak zwany mały ruch graniczny między obwodem kalningradzkim a niektórymi polskimi powiatami był również jednym z wielu tematów, poruszanych podczas II Europejskiego Forum Współpracy Transgranicznej w Elblągu.



Kto skorzysta z tego przywileju? 
Prawie pół roku trwały negocjacje między stroną polską a rosyjską w sprawie umowy o małym ruchu granicznym. Teraz ostatnie słowo w tej sprawie należy do eurodeputowanych. To oni, podczas sesji 19 grudnia, zdecydują, czy planowane regiony uznane zostaną strefą przygraniczną.

Planuje się, że ze strony polskiej obejmie ona część województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. Na Warmii i Mazurach są to miasta: Elbląg i Olsztyn oraz powiaty: giżycki, mrągowski, elbląski, kętrzyński, olsztyński, braniewski, gołdapski, lidzbarski, olecki, bartoszycki, węgorzewski.


— Uważam, że w tym względzie [wyznaczenie strefy] udało nam się osiągnąć więcej niż podczas innych tego typu umów, przyjętych w ostatnim czasie. Fakt, że władze samorządowe powiatów, których nie udało się objąć małym ruchem granicznym, były z tego powodu niezadowolone — mówi Paweł Cieplak, kierownik departamentu ds. Rosji i Europy Wschodniej z Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

— Bardzo się cieszę, że ta procedura [w sprawie włączenia obwodu kaliningradzkiego i niektórych powiatów polskich do obszaru uznawanego za strefę przygraniczną - przyp. red] postępuje szybko i mam nadzieję, że po akceptacji umowy i sprawozdania przez Parlament Europejski umowa zostanie podpisana, a Polska i Rosja wprowadzą ją w życie jak najszybciej — mówi Krzysztof Lisek, eurodeputowany, autor opinii w sprawie utworzenia ruchu przygranicznego między Polską a obwodem kaliningradzkim. — Jeśli obecnie obowiązujące przepisy zostaną zmienione, mieszkańcy strefy przygranicznej będą mieli możliwość szybszego i łatwiejszego przekraczania granicy oraz podróżowania. Przyczyni się to też do ożywienia gospodarki strefy przygranicznej. 


Jak miałby się odbywać ruch w strefie przygranicznej? Obywatele obwodu, aby przyjechać do Elbląga czy Trójmiasta, nie będą potrzebowali już wiz. Wystarczy jeden dokument, przypominający dowód osobisty. 

— Polakom, zamiast czterech półrocznych wiz, teraz wystarczy pieczątka w paszporcie, wbijana raz na 2 lata — wyjaśnia Cieplak. — W tej chwili trudno wyznaczyć konkretny termin wejścia w życie małego ruchu granicznego. Nie mogę potwierdzić, czy to będzie czerwiec. 



Jak przekonywali uczestnicy forum, mały ruch graniczny kraju UE z Rosją może być precedensem.

— Ta umowa nie jest tylko sprawą obwodu kaliningradzkiego i Polski — dodaje Vazil Hudak, prezes praskiego Instytutu Stabilności i Rozwoju. — Zainteresowanych wprowadzeniem małego ruchu granicznego jest również wiele innych państw spoza unii, między innymi Republika Mołdawii.


naj


II Europejskie Forum Współpracy Transgranicznej pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej, Norwegią oraz ich wschodnimi sąsiadami odbyło się w Kaliningradzie i Elblągu, w dniach 16-18 listopada. Wzięło w nim udział stu przedstawicieli 16 państw. Pierwsze takie spotkanie zorganizowano w ubiegłym roku w Użhorodzie (Ukraina) i Koszycach (Słowacja). 
Forum stanowi część długoterminowego projektu "Dialogi bez Granic", którego celem jest promocja współpracy transgranicznej pomiędzy państwami członkowskimi Unii Europejskiej oraz ich wschodnimi sąsiadami.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama