To dobry chłopak, jak nie pije, ale… pije praktycznie codziennie. Pije i wyzywa, pije i zaciąga długi. Gra na automatach i przegrywa, a jak przychodzi do domu to grozi, że jak mu nie dam pieniędzy, to coś w domu rozwali… — tak kobieta opisywała swoją sytuację policjantom, którzy przyjechali na interwencję. Smutna historia kobiety, która wychowała syna, a teraz nie wie, co zrobić, bo boi się przyjść do własnego domu.
Sytuacja miała miejsce od września tego roku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!