Reklama

Braniewo: Tragiczny finał domowej awantury. 40-latka nie żyje, jej partner aresztowany

30/07/2025 14:37

W jednym z mieszkań w Braniewie zmarła 40-letnia kobieta. Śledczy podejrzewają, że do jej śmierci doszło w wyniku domowej awantury. Zatrzymany został 56-letni partner kobiety, który usłyszał zarzuty i trafił do aresztu. Policja apeluje: reagujmy na przemoc, zanim będzie za późno.


Do zdarzenia doszło w niedzielę, 27 lipca br., w godzinach popołudniowych. Dyżurny braniewskiej komendy otrzymał zgłoszenie o zgonie kobiety w jednym z mieszkań. Z informacji wynikało, że zgłaszającym był jej konkubent, który zauważył, że jego partnerka nie daje oznak życia.

– Zgłoszenie wpłynęło na numer alarmowy po godzinie 15. Z przekazanych informacji wynikało, że w mieszkaniu znajduje się nieprzytomna kobieta. Na miejsce natychmiast zostali skierowani funkcjonariusze oraz zespół ratownictwa medycznego – relacjonuje sierż. Justyna Romańczuk, oficer prasowy braniewskiej policji.

Reklama

Niestety, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon 40-letniej mieszkanki Braniewa. Policjanci rozpoczęli czynności pod nadzorem prokuratora. Według wstępnych ustaleń, dzień przed śmiercią para wspólnie spożywała alkohol. Między partnerami doszło do kłótni, która przerodziła się w awanturę i rękoczyny.

– W toku podjętych czynności ustalono, że 56-latek mógł przyczynić się do śmierci kobiety. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Ciało kobiety zabezpieczono do sekcji zwłok, która pomoże ustalić dokładną przyczynę zgonu – informuje sierż. Romańczuk.

Reklama

Zatrzymany mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Podczas przesłuchania przyznał się do winy. Na wniosek prokuratury, Sąd Rejonowy w Braniewie zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy. Grozi mu kara pozbawienia wolności nie krótsza niż 5 lat.

Funkcjonariusze sprawdzili, czy wcześniej dochodziło do przemocy w tym związku. Jak ustalono, policja nie otrzymywała żadnych zgłoszeń, a para nie była objęta pomocą ze strony służb społecznych.

Reklama

– Ta tragedia po raz kolejny pokazuje, jak ważne jest reagowanie na sygnały przemocy. Bliscy, sąsiedzi i znajomi często są jedynymi osobami, które mogą dostrzec, że w pozornie „normalnym” związku, dzieje się coś niepokojącego. Reagujmy! Nie bądźmy obojętni! – podkreśla sierż. Justyna Romańczuk.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: KPP Braniewo Aktualizacja: 30/07/2025 14:54
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama