Reklama

Dopłacamy do utrzymania hali CSB. Co zrobić, żeby to zmienić?

23/11/2011 09:31

W naszej hali w tym roku odbyło się 86 imprez kulturalnych i sportowych, frekwencja jednak nie zachwyca — mówił Andrzej Bugajny, dyrektor Centrum Sportowo-Biznesowego w Elblągu, na posiedzeniu Komisji Oświaty, Kultury, Sportu i Turystyki Rady Miejskiej.

Jak łatwo obliczyć, średnio niemal co czwarty dzień w CSB odbywała się jakaś impreza. To wynik całkiem niezły, dlaczego więc co roku mieszkańcy muszą dopłacać do utrzymania hali?


Na wtorkowym spotkaniu w CSB radni zastanawiali się co zrobić, aby elbląski obiekt odwiedzany przez znacznie większą liczbę osób i przyniósł miastu znaczne korzyści finansowe.

— Najpierw ludzie mówią, że nic się nie dzieje, a potem nie ma chętnych na zorganizowaną imprezę — zauważył radny Andrzej Tomczyński. — Przy takich problemach z frekwencją ciężko będzie organizatorom zaprosić do Elbląga kolejnych artystów lub silne drużyny sportowe — kontynuował radny.


W ostatnim czasie głośnym przykładem braku zainteresowania elblążan imprezami organizowanymi w hali CSB, był odwołany koncert Kazika na Żywo. Wcześniej nie odbył się także m.in. koncert Perfectu. 

— Organizacja takiego wydarzenia to koszt 110 tys. zł — dodaje Andrzej Bugajny. — Żeby nam się opłacało musimy sprzedać minimum 1500 biletów, a na koncert Kazika znalazło się zaledwie 500 chętnych.


Jak zapewnia dyrektor, wszyscy w hali CSB liczą, że taka sytuacja już się więcej nie powtórzy i na kolejne imprezy elblążanie wybiorą się liczniej.

— W marcu odbędzie się u nas koncert Chóru Aleksandrowego i 25-lecie twórczości Piotra Bałtroczyka — informuje Andrzej Bugajny. — Wierzę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, a hala wypełni się po brzegi.
ms

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama