Niedożywienie dzieci to problem obecny w Elblągu. Bank Żywności dożywia obecnie około 12 tysięcy osób, a w tej liczbie 5 tysięcy stanowią rodziny z dziećmi.
— Chcemy mówić o skali zjawiska niedożywienia dzieci i sprawić, żeby ludzie zmienili swoje podejście do tego problemu — mówił Marek Borowski, prezes Banku Żywności w Olsztynie, który ostatnio uczestniczył w Elblągu w debacie "Jak walczyć z niedożywieniem dzieci i ... obojętnością dorosłych?". — Chodzi nam o to, aby każdy zwrócił uwagę, czy w pobliżu nie ma niedożywionych dzieci. Trzeba sprawić, by ludzie nie myśleli: "Ja nie dam rady nic z tym zrobić", ale by zdali sobie sprawę sobie z tego, że mogą i powinni coś zdziałać.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!