Reklama

DPS "Niezapominajka" znów przyjmie mieszkańców

27/10/2010 16:47



— Jestem szczęśliwy, szczęściem tych wszystkich ludzi, którzy będą mogli u nas zamieszkać — mówi Marek Gulda dyrektor, DPS "Niezapominajka" przy ul. Toruńskiej. 
Po niemal dwuletniej batalii sądowej, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że wojewoda nie miał podstaw, by odmówić ośrodkowi przyjmowania mieszkańców.

Przypomnijmy: urzędnicy wojewody kontrolujący przebudowany DPS przy Toruńskiej stwierdzili, że placówka nie spełnia wszystkich wymogów. Dom pomocy oferuje swoim podopiecznym jedne z najlepszych warunków w kraju. Jednak od tamtej pory nie mógł przyjmować nowych pensjonariuszy. 




W dobudowanym pawilonie i pozostałych zmodernizowanych pomieszczeniach może mieszkać 135 osób. Obecnie mieszkają tam zaledwie 82 osoby.
— Gdy odchodził któryś z mieszkańców pozostawało wolne miejsce, bo z mocy decyzji wojewody nie mogliśmy przyjąć nikogo innego — wyjaśnia Marek Gulda.
Mieszkańcy, którzy mieli skierowanie do DPS mieli do wyboru: albo zamieszkać w innej placówce na terenie kraju, albo czekać.
— Cieszę się, że będziemy mogli znowu przyjmować mieszkańców, ale zniesmaczony jestem, że w ogóle doszło do takiej sytuacji — mówi Gulda.

Powodem zamieszania z elbląskim domem pomocy był, zdaniem urzędników wojewody, zbyt krótki staż pracy w pomocy społecznej dyrektora Guldy. Wymagany jest staż minimum 3-letni. Marek Gulda, kiedy zaczął pełnić obowiązki dyrektora placówki miał 2,2, lata stażu pracy w urzędzie pracy. Do czasu kontroli urzędników wojewody funkcję tę pełnił przez półtora roku. Wcześniej przez wiele lat pracował w harcerstwie — co jak się później okazało także powinno być wzięte pod uwagę przez urzędników oceniających staż jego pracy.


Prezydent Elbląga nie zgodził się z tą decyzją urzędników z Olsztyna. Dlatego wojewoda sporną sprawę skierował do ministerstwa pracy i polityki społecznej. I minister przyznał mu rację. Elbląg ratunku szukał więc w sądzie administracyjnym. Sąd wydał wyrok przychylny władzom Elbląga. Wtedy minister złożył wniosek o jego kasację.
— Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w całości skargę kasacyjną Ministra Pracy i Polityki Społecznej, który zaskarżył wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w tej sprawie — informuje Joanna Urbaniak, rzecznik Urzędu Miejskiego w Elblągu. — W związku z powyższym wojewoda ma obowiązek wydania zezwolenia stałego na prowadzenie placówki. To rozwiąże problem przyjmowania nowych pensjonariuszy w Domu Pomocy Społecznej przy ul. Toruńskiej.


rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama