Reklama

Drużyna Rynkowskiego szykuje się do kolejnego starcia

21/03/2012 13:18

"I belive i can fly" zaśpiewa drużyna Ryszarda Rynkowskiego w kolejnym odcinku "Bitwy na głosy". Po energetycznych utworach, które zaprezentowała dotychczas, przyszedł czas na spokojniejszy repertuar. Nie oznacza to jednak, że zwycięzcy ostatniego odcinka osiądą na laurach. W najbliższą sobotę zamierzają zafundować nam sporą dawkę emocji.

Elbląski zespół Ryszarda Rynkowskiego, rewelacyjnym wykonaniem utworu "Moves like Jagger", podczas ostatniego odcinka "Bitwy na głosy" zagwarantował sobie zwycięstwo. Elblążanie wywalczyli sobie sympatię publiczności i otrzymali prawdziwą lawinę sesmesów. To jednak nie oznacza, że teraz mogą czuć się bezpieczni. Immunitety przysługiwały tylko wygranym z dwóch pierwszych odcinków.

Brygada RR, jak sami siebie nazywają, ostro trenuje. W najbliższą sobotę zaśpiewają "I belive i can fly".

— Tym razem będzie spokojniej — przyznaje Ryszard Rynkowski. — Jednak to piosenka z przesłaniem, która niesie ze sobą ogromne emocje. To utwór z przekazem. 
— Będziemy trochę musieli powściągnąć swoje emocje, wyciszyć się, ale cieszymy się z tego wyboru — twierdzą zgodnie członkowie jego chóru. 
Nie tylko wybór utworu jest zaskakujący. Na pewno będzie taka również choreografia.

Jednym z jej elementów będzie... miganie. Tekst piosenki wokaliści wyśpiewają również w języku migowym.
— To będzie najlepsza choreografia, ją można było stworzyć do tego utworu — przekonuje Ryszard Rynkowski. — Skąd pomysł? Ja sobie wyśniłem mój zespół w tym układzie. Któregoś ranka obudziłem się i wiedziałem co mają robić od pierwszego do ostatniego taktu.

W najbliższą sobotę czeka więc nas kolejna dawka wielkich emocji. Tym bardziej, że walka się zaostrza i tym razem również jeden z zespołów będzie musiał pożegnać się z programem. W ostatnim odcinku odpadła grupa z Warszawy prowadzona przez Paulinę i Natalię Przybysz. Konkurencja nadal jest spora. 
— Tam nie ma słabeuszy — przyznaje lider elbląskiej grupy. Jednak zaraz dodaje, że największą siłą elblążan jest fakt, że cała szesnastka to amatorzy, osoby naturalne, utalentowane, ale jeszcze bez dużego obycia ze sceną. Tą naturalnością mogą jednak podbić serca widzów, bo talentu i zapału nikt im odmówić nie może.

— Po ostatnim odcinku mamy radość w sercu. Dziękujemy wszystkim za wsparcie — dodaje Rynkowski. — Ostatni odcinek wygraliśmy różnicą 12 punktów, a to bardzo dużo. To była prawdziwa lawina smsów.
Elbląska drużyna jest jednak na najlepszej drodze do wygranej. Czy wykonanie "I belive i can fly" doda im skrzydeł? Przekonamy się w kolejnym odcinku "Bitwy na głosy", w sobotę 24 marca, o godzinie 20.05.
Natasza Jatczyńska

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=cwdGLpB9QyA[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama