Reklama

"Dwunastka" już nie jeździ za rzekę



04/10/2010 17:06

— Okropnie się zdenerwowałam, gdy kierowca "dwunastki", po dojechaniu na przystanek przy ul. Tysiąclecia, oznajmił, że dalej nie jedzie — opowiada Jolanta Smolińska. — Firma, w której pracuję, znajduje się za kanałem. Co miałam robić? Wysiadłam i jeszcze przez prawie 25 minut maszerowałam do pracy na piechotę. Spóźniłam się 15 minut.

— Okropnie się zdenerwowałam, gdy kierowca "dwunastki", po dojechaniu na przystanek przy ul. Tysiąclecia, oznajmił, że dalej nie jedzie — opowiada Jolanta Smolińska. — Firma, w której pracuję, znajduje się za kanałem. Co miałam robić? Wysiadłam i jeszcze przez prawie 25 minut maszerowałam do pracy na piechotę. Spóźniłam się 15 minut. 
Jolanta Smolińska dodaje, że w takiej sytuacji, jak ona, znalazło się na pewno wiele osób mieszkających i pracujących za rzeką Elbląg.
— Nie każdy ma samochód. Niektórzy muszą jeździć autobusami, ale najwyraźniej o nas, pasażerach zdanych na komunikację miejską, nikt nie pomyślał. Jeszcze w piątek "dwunastka" zatrzymywała się przy stacji benzynowej przy ul. Warszawskiej. Stamtąd do pracy miałam 10 minut. Co takiego w ciągu weekendu stało się na budowie węzła Raczki, że autobus już tam dojechać nie może? 
Michał Górecki, rzecznik Zarządu Komunikacji Miejskiej wyjaśnia, że skrócenie trasy "dwunastki" nastąpiło na życzenie... pasażerów.
— Mieliśmy dużo interwencji od pasażerów, skarżących się na dochodzące do kilkunastu minut opóźnienia "dwunastki". Doskonale wiemy, skąd one się brały. "Winny" jest ruch wahadłowy na odcinku ul. Warszawskiej i tworzące się z tego powodu korki. Gdy tylko przywrócony będzie ruch dwustronny, "dwunastka" wróci na swoją dawną trasę. 
Inwestor zapowiada, że ruch dwustronny na ul. Warszawskiej będzie przywrócony w połowie października. gog




Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama