Posadzki budynku, w którym od 1. kwietnia tego roku ma swoją siedzibę Młodzieżowy Dom Kultury pokrywa warstwa błota. Po niedzielnej ulewie MDK szacuje straty. A nie są one małe. — Tydzień temu ubezpieczyliśmy budynek, niestety na ubezpieczenie sprzętu nie było już pieniędzy — mówi Dziwniel-Stępka, dyrektorka MDK.
— Komputery, mikrofony, mikser, wzmacniacz. Wszystko zalane! — mówi Tomasz pracownik MDK. Na chwilę obecną nie można oszacować szkód. Sprzęty będzie można uruchomić, gdy już wyschną, wtedy okaże się jak wielkie straty poczyniła niedzielna ulewa.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!