Tłumy elblążan wzięły udział w festynie wojskowym, zorganizowanym z okazji 91 rocznica powstania 16 Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej. Można było postrzelać z karabinu, siąść za kierownicą quada, wejść do czołgu czy innego wozu bojowego, sfotografować się z żołnierzem, zjeść wojskową grochówkę.
— Wszystkie imprezy organizowane przez wojsko są bardzo ciekawe. Nigdy się na nich nie nudzę — mówi piętnastoletni Mateusz Kacprzak, uczeń Gimnazjum nr 7 w Elblągu. — Najfajniejsze jest strzelanie — dodaje kolega Mateusza, Bartłomiej Lewandowski. Lila Połajdowicz przyszła na festyn z trzyletnim wnukiem Filipem. — Spacerujemy już dwie godziny. Filip obejrzał już wszystkie samochody wojskowe — mówi kobieta. Tego rodzaju festyn wojsko organizowało do tej pory w dzień wolny od pracy. W tym roku po raz pierwszy zorganizowano go w dzień roboczy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!