Reklama

Dzielnicowi roku


. "Niektórzy mówią, że są jak yeti"

16/11/2012 15:17

— Niektórzy mówi, że są jak yeti: ludzie o nich słyszeli, ale ich nie widzieli — żartował nadkom. Marek Osik, szef elbląskiej policji. — Tak naprawdę to policjanci pierwszego kontaktu, którzy są najbliżej ludzi, służą i pomocą i starają się pomóc w rozwiązaniu ich problemów.



W Komendzie Miejskiej Policji w Elblągu odbyło się uroczyste wręczenie wyróżnień dla Dzielnicowych Roku 2012.

Mieszkańcy Elbląga zdecydowali, że tytuł ten otrzymał mł. asp. Pawła Myszk, a w powiecie elbląskim najlepszym dzielnicowym został st. asp. Marek Sławiński.

— Nie traktujemy tego plebiscytu jak konkursu na najlepszego, ale organizując go chodziło nam o przypomnieniu roli osób, którzy tę służbę realizują — mówił komendant Osik. — Oczywiście był element rywalizacji i zwycięzcom gratuluję.


Na terenie Elbląg i powiatu elbląskiego pracuje w sumie 40 dzielnicowych. To fachowcy, którzy często są policjantami pierwszego kontaktu - pomagając i szukając recepty na problemy mieszkańców. Muszą być przy tym uniwersalni, ponieważ spotykają się z przeróżnymi sprawami.
W trakcie piątkowej uroczystości wyróżniony został jeszcze jedne z dzielnicowych - Tomasz Pawłowski. Policjant ten w trakcie obchodu swojego rewiru zauważył pożar budynku przy ul. Grottgera. Wraz ze strażakiem uratował z pożaru trzy starsze osoby, które nie zdołały samodzielnie wydostać się z płonącego budynku. W nagrodę został awansowany do stopnia sierżanta sztabowego.

— Nie zrobiłem nic bohaterskiego. Wspólnie ze strażakiem sprawdzaliśmy pomieszczenia w płonącym budynki, znaleźliśmy te trzy osoby i wyprowadziliśmy je na zewnątrz — mówi sierż. sztab. Pawłowski.

rm
[gallery=4]37426[/gallery]
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ROVhwRsrUCE[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama