"Nie marnuj jedzenia, wyrzuć na śmieci stare przyzwyczajenia", "Dziś marnujesz, jutro głodujesz", "Nie marnuj chleba innym go potrzeba" — to tylko niektóre hasła, które pojawiły się na transparentach niesionych przez uczestników Strajku Żywności. Młodzi elblążanie już po raz drugi wyszyli na ulice, aby w imieniu żywności zaprotestować przeciwko jej marnotrawieniu.
— Chcemy zwrócić uwagę społeczeństwa na problem marnowanej żywności — wyjaśnia Teresa Bocheńska, prezes Banku Żywności w Elblągu, organizatora imprezy. — Planujemy nawet zrobić badania dotyczące tego, ile jedzenia wyrzuca się w Polsce, bo takich danych jeszcze nie ma. Ze swoich źródeł wiemy jednak, że utylizowane są ogromne ilości jedzenia z sieci sklepowych, głównie warzywa i owoce. A przecież mogłyby one zostać przekazane bankom żywności i trafić do potrzebujących.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!