Reklama

Dziury w dachu i grzyb na ścianach. Lokatorzy mają dość

12/01/2011 14:08

— W domu wszystko śmierdzi stęchlizną. Człowiek traci zdrowie. Boję się, że zawali mi się ściana w kuchni — mówi Halina Świtalska, mieszkająca przy ul. Orzeszkowej w Elblągu. Dach budynku, w którym mieszka pani Halina przecieka, a w mieszkaniu króluje grzyb.



Halina Świtalska mieszka w budynku przy ul. Orzeszkowej od 37 lat. Problemy z przeciekającym dachem ma już od dawna. — Do tego doszedł kłopot z grzybem, który pojawił się na dachu, ścianach i suficie. 
Początkowo grzyba usuwaliśmy sami, bo zarządca budynku nie reagował na moje zgłoszenia — mówi Halina Świtalska.

Niedawno Halina Świtalska po raz kolejny wyremontowała swoje mieszkanie. Niestety grzyb pojawił się ponownie 
Ściany i sufit w kuchni oraz pokojach odstraszają mokrymi, czarno-zielonymi plamami.

— Ja już nie daję rady. W domu wszystko śmierdzi stęchlizną. Człowiek traci pieniądze i zdrowie — Boję się, że w pewnym momencie zawali mi się ściana w kuchni — mówi Halina Świtalska.

Jej obawy podzielił ostatnio przedstawiciel zarządcy. — Powiedział, że nie mogą tego ruszyć, bo ściana jest tak zlasowana, że się rozpadnie. A dachu nie zrobią, bo nie mają pieniędzy. Ewentualnie mogą nam doliczyć po 5 złotych do metra kwadratowego i jak nazbierają to wtedy może się za to wezmą. To jest paranoja. Oni od nas ciągną, a nie robią nic. Za co my płacimy ten czynsz — pyta się lokatorka.

Co na to Zarząd Budynków Komunalnych?

— Z oceny stanu technicznego, którą przeprowadzono w listopadzie 2010 roku wynika, że dach w budynku przy ul. Orzeszkowej 5, kwalifikuje się do remontu, ale jego stan techniczny nie stwarza zagrożenia dla zdrowia lub życia mieszkańców — przyznaje Zbigniew Czerepko, dyrektor Zarządu Budynków Komunalnych w Elblągu. Z informacji nam przekazanej wynika ponadto, że w budynku Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Orzeszkowej 5, znajduje się 10 lokali mieszkalnych, w tym 3 należące do gminy. Na remont dachu i i ścian fundamentowych trzeba zaciągnąć kredyt, który zostanie spłacony m.in. przez lokatorów. Z uwagi na to, że wcześniejsza propozycja, zbyt mocno obciążyłaby budżet wszystkich współwłaścicieli nieruchomości, zarządca jest właśnie w trakcie przygotowywania dokumentacji dotyczącej inwestycji okrojonej tylko do remontu dachu, co zmniejszy jej koszt i tym samym wysokość zaciąganego kredytu, a co za tym idzie wysokości zaliczki na fundusz remontowy. Według informacji uzyskanej od zarządcy nowy koszt remontu dachu mógłby się kształtować na poziomie 130 tys. zł. Przeprowadzenie remontu dachu w tym budynku będzie możliwe po zaakceptowaniu tej propozycji. Do tego czasu Zarządca firma MK - Nieruchomości dokonywać będzie bieżącej konserwacji polegającej m.in. na uszczelnianiu dachu.
[/i]

MH

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama