— To, że nie odśnieża się bocznych ulic, już mnie specjalnie nie dziwi, ale że na głównych jeszcze o godzinie 8 rano nie widziałem żadnego pługa, to już nie może się pomieścić w głowie — powiedział nam zdenerwowany mężczyzna, mieszkaniec elbląskiego Witoszewa, który postanowił na piechotę dotrzeć do pracy.
Nasz rozmówca widać nie zauważył ośmiu pługów, które, jak nas zapewniono, w miejskim Wydziale Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności, pracować miały na ulicach miasta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!