Reklama

Elbląg monitoruje 19 kamer. O wiele za mało

17/05/2012 17:16

Liczba kamer w miejskim monitoringu jest niewystarczająca — uważa Robert Muraszko, zastępca komendanta miejskiego policji w Elblągu. Obecnie życie miasta śledzi 19 kamer. Dla porównania, w Płocku, mieście podobnej wielkości, jest ich aż 80.





Wpływ monitoringu na bezpieczeństwo w mieście był jednym z głównych punktów dzisiejszego posiedzenia miejskiej komisji bezpieczeństwa.


— Liczba kamer jest niewystarczająco — uważa Robert Muraszko, zastępca komendanta miejskiego policji w Elblągu. — Jest wiele miejsc, które powinny być zabezpieczone w ten sposób, np. ul. Brzozowa, Giermków, czy osiedle Zawada lub Nad Jarem.


Elbląg może się "poszczycić" 19 kamerami monitoringu miejskiego, w większości zlokalizowanych na starówce. 

Nie dość, że w Elblągu monitoring jest dość skromny, to do tego cześć kilkunastoletnich już kamer należałoby wymienić. 
 

— Trzy razy mniejszy od Elbląga Malbork ma 24 kamery, a porównywalny do Elbląga Płock 80 — informuje komendant elbląskiej policji Marek Osik.
Przykładów nie trzeba jednak szukać daleko: 12 kamer ma Pasłęk, który stale rozwija zasięg swojego monitoringu. 
W Elblągu liczba kamer w najbliższym czasie znacząco nie wzrośnie.

Jak poinformował Jacek Romanik z Departamentu Zarządzania Kryzysowego, w tym roku na monitoring miasto przeznaczy 250 tys. zł. — Ale nie na zakup kamer, a na wytypowanie miejsc, gdzie należy je zamontować oraz na przygotowanie dokumentacji — mówi. — Jest jednak szansa, że jeden punkt w tym roku powstanie — dodał.


Zakup jednej kamery to spory wydatek, od 50 do nawet 100 tys. zł.

Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama