Reklama

Elbląg nie będzie oszczędzał na oświetleniu. Mieszkańcy ważniejsi

12/02/2012 21:12

Blisko dwa miliony złotych wydał w 2011 roku Urząd Miejski w Elblągu na oświetlenie uliczne. Pomimo kryzysu i wysokich rachunków Elbląg nie dołączy do takich miasta jak Kraków czy Chełm i nie wyłączy na noc miejskich lamp.

Władze Krakowa, czy Chełmna postanowiły wyłączyć oświetlenie w godzinach nocnych na najmniej obleganych ulicach. To ma się przełożyć na oszczędności. Władze Elbląga nie zamierzają jednak kopiować tego pomysłu.

— Miasto nie wyłącza oświetlenia ulicznego, gdyż poszukuje innych możliwości oszczędzania wydatków na energię elektryczną, takich jak negocjuje ceny zakupu energii oraz stosuje energooszczędne oświetlenie — tłumaczy Irena Szlas-Zielińska, kierownik Referatu Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Elblągu.

Urzędnicy mówią także, że w ten sposób chcą zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców oraz uniknąć dewastacji mienia. I ma w tym pełne poparcie policji.

— Oświetlenie działa prewencyjnie, a ilość przestępstw na oświetlonych ulicach jest znacznie mniejsza — tłumaczy Jakub Sawicki, rzecznik prasowy elbląskiej policji. — Dodatkowo w mieście zamontowane są kamery, które bez oświetlenia do niczego się nie przydadzą. Jesteśmy więc z takiej decyzji miasta bardzo zadowoleni, na bezpieczeństwie bowiem nie można oszczędzać.

Michał Szypniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama