Rosjanie coraz chętniej odwiedzają Elbląg i zostawiają swoje pieniądze w naszych centrach handlowych. W zamian nie mogą liczyć na jakiekolwiek informacje w swoim języku, choćby te dotyczące atrakcji turystycznych, bazy gastronomicznej czy tego jak skorzystać z parkomatu. To ma się zmienić.
Wczoraj (9.11) w Gołdapi prezydent Bronisław Komorowski otworzy konferencję poświęconą małemu ruchowi granicznemu jako szansy na rozwój gospodarczy gmin i powiatów leżących w obszarze jego oddziaływania. Dla Elbląga to znak, że chrapkę na wykorzystanie możliwości, które daje wzmożony ruch na granicy polsko-rosyjskiej mają i inne miasta.Do czasu, gdy plany urzędników nabiorą realnych kształtów, instytucje powinny działać na własną rękę. Przykład ostatnio dało Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu. Znajdująca się tam kolekcja zabawek z czasów PRL stała się bohaterem reportażu rosyjskiej telewizji NTW.
— Sam z ciekawością zauważyłem, że w ostatnich latach ogólnorosyjska NTW wspomniała o Elblągu dwa razy - w 2008 r. z powodu śmierci Rosjanina w wypadku drogowym i w minionym tygodniu z naszego powodu — mówi Tomasz Gliniecki z muzeum. — Rosjan rzeczywiście jest coraz więcej w naszym mieście, chociaż my, jako muzeum, niekoniecznie to odczuwamy. Zacieśniamy jednak współpracę z muzeum w obwodzie kaliningradzkim, realizując razem duży projekt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!