Reklama

Elbląg nie jest przygotowany do przyjmowania turystów z Rosji

09/11/2012 18:13

Rosjanie coraz chętniej odwiedzają Elbląg i zostawiają swoje pieniądze w naszych centrach handlowych. W zamian nie mogą liczyć na jakiekolwiek informacje w swoim języku, choćby te dotyczące atrakcji turystycznych, bazy gastronomicznej czy tego jak skorzystać z parkomatu. To ma się zmienić.

Wczoraj (9.11) w Gołdapi prezydent Bronisław Komorowski otworzy konferencję poświęconą małemu ruchowi granicznemu jako szansy na rozwój gospodarczy gmin i powiatów leżących w obszarze jego oddziaływania. Dla Elbląga to znak, że chrapkę na wykorzystanie możliwości, które daje wzmożony ruch na granicy polsko-rosyjskiej mają i inne miasta.

Od lipca tego roku mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego, podobnie jak i części województwa warmińsko-mazurskiego, mogą przekraczać granicę bez wiz. Efekty już są widoczne. Coraz więcej Rosjan odwiedza Elbląg, najczęściej przyjeżdżając do nas na zakupy. Miasto nie do końca jest na to przygotowane. Informacji zrozumiałych dla zagranicznych gości nie ma nie tylko w sklepach, na parkomatach czy komunikacji miejskiej. Elbląg praktycznie "nie mówi" po rosyjsku.

— Elbląg nie jest przygotowany do przyjmowania turystów z Rosji, a konkurencja jest duża. To nie tylko Gdańsk, ale np. Gołdap, gdzie są dobre warunki do sportów zimowych — zauważył podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Zdzisław Olszewski, jeden z elbląskich radnych. — Materiały w języku rosyjskim, kierujące Rosjan do Elbląga, powinny pojawić się już na granicy. W Gdańsku znajdują się one w każdej galerii handlowej.

To problem, o którym pisaliśmy już kilka tygodni wcześniej. Od tego czasu niewiele się zmieniło. Kompleksową wiedzę na temat tego, co dzieje się w Elblągu Rosjanie najszybciej otrzymają w Kaliningradzie. Od ponad miesiąca działa tam bowiem Przedstawicielstwo Informacyjne Elbląga. Bliźniacze przedstawicielstwo Kaliningradu powstanie i u nas, w Ratuszu Staromiejskim.

— Otwarcie przedstawicielstwa na razie wstępnie planowane jest na 20 listopada. O konkretnym terminie mam nadzieję będziemy mogli powiadomić już w przyszłym tygodniu — mówi Ania Kleina, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.

Gości z Rosji uwzględniono również w strategii promocji miasta na następnych kilka lat, przyjętej przez elbląskich radnych.

— Częścią strategii promocji jest system identyfikacji wizualnej, czyli między innymi instalacja witaczy, reklam city-light, linia wydawnictw i reklam wielkoformatowych — wyjaśnia Hanna Laska-Klainschmidt, dyrektor departamentu Komunikacji Społecznej w Urzędzie Miejskim w Elblągu.
naj

Do czasu, gdy plany urzędników nabiorą realnych kształtów, instytucje powinny działać na własną rękę. Przykład ostatnio dało Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu. Znajdująca się tam kolekcja zabawek z czasów PRL stała się bohaterem reportażu rosyjskiej telewizji NTW.

— Sam z ciekawością zauważyłem, że w ostatnich latach ogólnorosyjska NTW wspomniała o Elblągu dwa razy - w 2008 r. z powodu śmierci Rosjanina w wypadku drogowym i w minionym tygodniu z naszego powodu — mówi Tomasz Gliniecki z muzeum. — Rosjan rzeczywiście jest coraz więcej w naszym mieście, chociaż my, jako muzeum, niekoniecznie to odczuwamy. Zacieśniamy jednak współpracę z muzeum w obwodzie kaliningradzkim, realizując razem duży projekt.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama