Tempus fugit (czas ucieka) i już za rok, a dokładnie 1 maja 2014 r., będziemy obchodzili dziesiątą rocznicę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Ta okrągła rocznica zmusza do pewnej refleksji historycznej. Otóż nasze miasto w swej bogatej przeszłości doświadczyło już uczestnictwa w podobnej organizacji gospodarczo-handlowej. Była nią Hanza, czyli związek miast handlowych Europy z czasów średniowiecza i początku ery nowożytnej.
Elbląg należał do tzw. Hanzy niemieckiej, która w XIV-XV w. skupiała praktycznie wszystkie większe miasta basenu Morza Bałtyckiego i pobrzeża Morza Północnego. Należące do Hanzy miasta wspierały się na polu ekonomicznym, w zakresie zwolnień z podatków i ceł, utrudniając tym samym pracę kupcom nienależącym do związku. Hanza zmonopolizowała handel w tej części Europy i osiągała wielkie zyski, a należące do niej miasta przeżywały wówczas swoją świetność. W szczytowym okresie Hanza liczyła 160 miast skupionych pod przewodnictwem Lubeki, miasta-matki Elbląga. Nasze miasto odgrywało istotną rolę w Związku Miast Hanzeatyckich, zwłaszcza w XIV w., czego przykładem był fakt, że burmistrzowie elbląscy kierowali polityką miast należących do Hanzy, takich jak Chełmno, Toruń, Braniewo i Królewiec. Dopiero w końcu XIV w. lub początkach XV w. Elbląg ustąpił miejsca Gdańskowi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!