Reklama

Elbląscy gimnazjaliści zastanawiają się, jaką szkołę wybrać


18/03/2010 15:28

Gimnazjalistę Patryka Bulkowskiego spotkaliśmy dziś (18 marca) na targach szkolnych przy stoisku III Liceum Ogólnokształcącego. Patryk nie myśli jednak o karierze licealisty. Jak dobrze pójdzie, to od września będzie uczniem Technikum Mechanicznego. To, według niego, dobre rozwiązanie - po ukończeniu technikum może startować na studia, a jak się nie dostanie, to zawód ma już w ręku.





— Technikum Mechaniczne polecił mi kolega — mówi Patryk Bulkowski. — Chcę być technikiem-logistykiem. Po maturze będę chciał zdawać na politechnikę. Jak się uda, to dobrze, a jak nie to będę miał już fach w ręku, i możliwość pracy na przykład w firmie transportowej lub wojsku — tłumaczy młody gimnazjalista.
Technikum, podkreśla nasz bohater, niczego mu nie zamyka, a, w przeciwieństwie do liceów ogólnokształcących, daje zawód do ręki.
Z opinią tą zgadzają się Marta i Alicja, uczennice klasy politechnicznej w III LO, które opiekują się stoiskiem tej szkoły na VIII Elbląskich Targach Szkół Ponadgimnazjalnych, tradycyjnie od lat odbywających się w Zespole Szkół Mechanicznych (elblążanie jakoś nie mogą przyzwyczaić się do tej nazwy, wciąż nazywając szkołę Technikum Mechanicznym).



— Liceum Ogólnokształcące nie daje zawodu. Ogólniaki wybierają ci, którzy chcą iść na studia wyższe — stwierdzają zgodnie Marta i Alicja.


To droga, podkreślają dziewczęta, dla najbardziej ambitnych. Nie jest ich, zaznaczają licealistki, mało.
— Nasze ulotki trafiły już do kilkudziesięciu gimnazjalistów. Pytali zwłaszcza o profil biologiczno-chemiczny. Nie wszyscy wybiorą pewnie III LO, ale część na pewno będzie się starała o przyjęcie do naszej szkoły — mówią dziewczęta.
A ci, którzy się dostaną (konkurencja - uważają licealistki - będzie na pewno dużą), nie będą tego żałować.
— W III LO jest nie tylko wysoki poziom, ale bardzo atrakcyjny program zajęć pozalekcyjnych, między innymi wymiany zagranicznej i wycieczek — mówią Marta i Alicja.
Poza III LO swoje stoiska na targach miały wszystkie pozostałe elbląskie licea ogólnokształcące. Tłoku w ich pobliżu, przynajmniej w czasie naszej dziennikarskiej wizyty, nie było zbyt wielkiego.



Trudno było natomiast dopchać się do stoiska Zespołu Szkół Gospodarczych. Być może przyczyną były dania wielkanocne (w tym mazurki), jakimi szczodrze częstowała pracująca tu ekipa.
— W naszej szkole można zdobyć atrakcyjny zawód i, jak się komuś powiedzie, pójść na studia — mówi Michał Suchodolski, uczeń klasy III w specjalizacji kucharz. — Na pewno nie będę miał problemów ze zdobyciem pracy, a to jest przecież najważniejsze — dodaje.


Michał podkreśla, że coraz więcej gimnazjalistów jest też zainteresowanych kontynuacją nauki w szkole zawodowej funkcjonującej w ramach ZSG.
— Można tu kształcić się w trzech zawodach: cukiernik, kucharz małej gastronomii i krawiec — wylicza Michał Suchodolski.
O popularności kształcenia zawodowego są też przekonani nauczyciele, których spotkaliśmy na stoisku Zespołu Szkół Zawodowych nr 1.
— Nigdy nie skarżyliśmy się na małą liczbę chętnych — mówi Zenon Brzozowski, nauczyciel przedmiotów technicznych w ZSZ nr 1.
— W nowym roku szkolnym w pięciu klasach pierwszych uczyć się będzie u nas przynajmniej 150 uczniów — podkreśla pedagog.
Największym zainteresowaniem Zespół Szkół Zawodowych nr 1 cieszyć się ma wśród młodzieży męskiej z wiejskich gmin - na przykład Wilcząt, Rychlik.
Ci chłopcy, mówią nauczyciele ZSZ nr 1, są najbardziej zainteresowani szybkim zdobyciem zawodu.


[gallery=4]473[/gallery]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=bTtADVTZ1wA[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama