Reklama

Elbląski pięściarz powalczy podczas Tczewskiego Boxing Show

27/02/2013 16:15

Tczewskie Boxing Show III zbliża się wielkimi krokami. Już za niewiele ponad dwa tygodnie pomorska publiczność będzie miała okazję oklaskiwać występy ciekawie rokujących braci Karapetyan, twardego Malborczanina Mateusza Kanieckiego, nadzieję polskiej wagi ciężkiej, niepokonanego na zawodowym ringu Marcina Rekowskiego oraz elblążanina Marcina Cybulskiego.

Główną atrakcją gali, organizowanej przez CK Promotions, będzie zwiastujący bokserskie emocje rewanż Patryka Litkiewicza (9-1-0, 5 KO) i elblążanina Marcina Cybulskiego (4-1-1, 4 KO), który nie dość, że wszystkie swoje zwycięstwa odniósł nokautując swoich rywali, to jeszcze aż trzykrotnie dokonał tego w pierwszej rundzie! Podczas ostatniej fazy przygotowań do marcowej imprezy Marcin znalazł chwilę, by odpowiedzieć na parę naszych pytań.

— Marcin, do twojej rewanżowej walki z Patrykiem Litkiewiczem zostało niewiele, jak idą ci przygotowania?
— Przygotowania jak do tej pory idą dobrze, mocniejszy trening rozpocząłem 16 lutego. Pierwszy tydzień przeznaczyłem na robienia siły, aktualnie przeplatam
treningi siłowe z bokserskimi. Najbliższe 2 tygodnie treningu będą naważniejsze z całego obozu, będę ciężko pracował, by pokazać się tczewskim kibicom w jak najlepszej formie.

— Jaki przewidujesz przebieg walki i jej zakończenie?
— Przebieg walki najprawdopodobniej będzie taki jak w naszym poprzednim 4-rundowym pojedynku, czyli ja będę atakował, a Patryk będzie walczył z defensywy. Przewaga fizyczna będzie jednak po mojej stronie i tym razem zrobię wszystko, by nie pozostawić wątpliwości kto z nas jest lepszy!

— W 2012 roku stoczyłeś w Berlinie walkę z legitymującym się dobrym rekordem Chrisem Hermannem (16-4-1, 9 KO). Sędzia punktujący tamtą potyczkę ogłosił po ostatnim gongu, że walczyliście na remis. Powiedz nam coś o tym wyniku i samej walce, ponieważ niewielu kibiców miało okazję oglądać to starcie.
— Przyjechałem do Niemiec skazany na pożarcie. Ale ring zweryfikował wszystko i w moim odczuciu wygrałem z Hermannem. Walka była zakontraktowana na 6 rund, a skończyła się w niejasnych okolicznościach po 4 rundach. Ktoś skrócił ją o dwie rundy, bo chyba było widać, że Niemiec może do końca nie dotrwać... Remis w tej walce oczywiście był niesprawiedliwy.

— Na koniec powiedz nam, biorąc pod uwagę lubiane przez naszych kibiców pojedynki polsko-polskie, czy poza Patrykiem Litkiewiczem jest jeszcze jakiś przeciwnik na krajowym ringu, z którym chciałbyś się zmierzyć?
— Tak, chciałbym się zmierzyć z Przemkiem Opalachem! Niestety on poszedł do kategorii
super średniej, ja boksuję w wadze junior średniej, a to stanowi zbyt dużą różnicę
wagową. Jest jeszcze kilku ciekawych polskich bokserów w kategorii średniej i junior
średniej, od których przyjąłbym wyzwanie, jednak nie będę podawał na razie więcej nazwisk.
Rozmawiał Rafał „Rogal” Rogacki

Bilety na Tczewskie Boxing Show III, które odbędzie się w klubie Ebro, są cały czas dostępne w sprzedaży w cenie od 20 zł do 50 zł.


[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=1RfpSTAOd3o&list=UUGCjB9F6zVT7DxV2PRkpQAg&index=2[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama