20-30 osób mogłoby znaleźć pracę w elbląskim porcie po uruchomieniu przez niego zakładu remontowego jednostek pływających. Zakład miałby powstać na terenie Stoczni Elbląg. Kierownictwo portu namawia władze miasta, by te wyłożyły 1,5 mln. zł na zakup tego gruntu.
— Obecny właściciel stoczni chce ją sprzedać, a my mamy prawo pierwokupu — mówi Arkadiusz Zgliński, dyrektor elbląskiego portu. Czasu nie ma za dużo. Prawo pierwokupu upływa w grudniu tego roku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!