Reklama

Elbląskie spotkanie pokoleń. Jubileusz 65 lat łyżwiarstwa szybkiego


28/10/2012 16:57

W miniony piątek w pensjonacie " U aktorów", dzięki staraniom Elbląskiego Klubu Sportowego "Nestor" wspólnie z Okręgowym Związkiem Łyżwiarstwa Szybkiego w Elblągu obchodzono jubileusz 65-lecia istnienia tej dyscypliny sportu w naszym mieście.

Na uroczystości jubileuszowe przybyli między innymi prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego - Kazimierz Kowalczyk, prezydent miasta Elbląga - Grzegorz Nowaczyk, dyrektor Departamentu Sportu UM - Dorota Pawłow. Nie zabrakło też ludzi oddanych dla tej dyscypliny sportu, byłych działaczy jak i prezesów: 88-letniego dziś Bogusława Strembskiego, Zygmunta Prokopa, Cezarego Mancewicza czy Andrzeja Jabłońskiego.

W uroczystościach uczestniczyli byli panczeniści i panczenistki z KS Olimpia o także z EKS Orzeł. Reprezentowali oni różne pokolenia sportowe. Wśród kobiet znalazły się m.in.: Helena Pilejczyk, Eryka Ruszkowska-Duda, Henryka Szumna, Grażyna Nocoń, Stanisława Durko czy Aleksandra Przeor. Wśród mężczyzn: Marek Burkhardt, Mariusz Maślanka, Jacek Wojtasik, Bogusław Tołwiński.

Nie zabrakło też wystąpień i dyskusji, z których wynikało, że łyżwiarstwo szybkie wpisało się na stałe do annałów elbląskiego sportu. Nie zabrakło też troski o dalszy rozwój tej dyscypliny sportowej, która z powodzeniem odnosiła i odnosi sukcesy na arenie międzynarodowej jak i w kraju.

— Elbląscy reprezentanci uczestniczyli w wielu mistrzostwach świata i Europy w różnych kategoriach wiekowych i to z dużym powodzeniem - przypomniał Kazimierz Kowalczyk, prezes PZŁS. — Elbląscy panczeniści startowali również w barwach reprezentacji Polski w zimowych Igrzyskach Olimpijskich.

Największy sukces odniosła Helena Pilejczyk w 1960 roku na Olimpiadzie w Squaw Valley (USA) zdobywając brązowy medal. Na Olimpiadzie w Innsbrucku (Austria) udział wzięły: Erwina Ryś-Ferens, Janina Korowicka, Adela Mroske i Ewa Malewicka, a na Olimpiadzie w Lillehammer (Norwegia) występował Artur Szafrański.

— Twórcą tych wszystkich sukcesów na pewno był, nie żyjący już dziś, trener Kazimierz Kalbarczyk - skomentował wieloletni prezes Olimpii - Bogusław Strembski. - To właśnie Kalbarczyk jako pierwszy trener w naszym mieście, w 1947 roku, potrafił zorganizować grupę ludzi, nauczyć ich jeździć na łyżwach i od tego momentu, przygoda z łyżwiarstwem szybkim w Elblągu, trwa aż do dziś. — Drugą postacią trenerską w Elblągu jest obecnie Roman Rycke. W tym roku szkoleniowiec ten obchodzi 40-lecie pracy trenerskiej. Jest jednym z najbardziej utytułowanych szkoleniowców w Polsce. Były trener w Olimpii a obecnie w Orle odniósł wiele sukcesów na różnych szczeblach.

— Przez wiele lat byłem czynnym zawodnikiem, odnosiłem wiele sukcesów na mistrzostwach Polski juniorów — mówi Roman Rycke. — Mój pierwszy tytuł zapamiętam do końca życia, kiedy wywalczyłem go w 1956 roku na basenie przy ul. Spacerowej. Byłem też w kadrze narodowej seniorów u trenera Jacka Seroczyńskiego.

Karierę sportową Rycke zakończył w 1964 roku. Od 1972 roku rozpoczął pracę jako szkoleniowiec i ta przygoda trwa aż do dziś. Wychował wielu zawodników, którzy zdobywali tytuły na mistrzostwach Polski. Do nich zaliczyć można Włodzimierza Wasia, Piotra Krysiaka Jacka Wojtasika, Romana Derksa, Annę Burzyńską, Maję Ufel i wielu innych.

— Moim marzeniem, jeśli tylko pozwoli na to zdrowie, jest dalej pracować dla tej dyscypliny, przyciągać jak najwięcej młodzieży i odnosić z nią sukcesy - dodał trener Rycke.

Jerzy Kuczyński
[gallery=4]36724[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama