Reklama





Elblążanie pomogą miastu w łataniu dziur?



19/03/2010 08:55

Równe chodniki bez dziur i pękniętych płytek — to marzenie wszystkich elblążan. Proponujemy, żeby każdy spróbował trochę pomóc w jego spełnieniu. Znajdźmy chodnik wołający o pomoc i zafundujmy mu nowe płytki. O ile miasto się na to zgodzi.





Po zimie część chodników w Elblągu jest w opłakanym stanie. Wprawdzie co roku po zimie miejski Zarząd Dróg rozpoczyna akcje łatania wyrw, ale wielu elblążan nie ma dobrego zdania o jakości tych prac.
— Dosyć mam wyrw i powykrzywianych płyt, gdzie można połamać sobie nogi — irytuje się pani Ania z ulicy Żeglarskiej. — Nawet gdy już coś wyremontują, to znów do głosu dochodzi tandeta i chodnik po kilku miesiącach znów jest nierówny. Każdy metr równego i porządnego chodnika jest na wagę złota. Wolę, żeby robiono ich mniej, ale lepszej jakości.



 Dość złego stanu nawierzchni miał też w 1999 roku pewien mieszkaniec Łodzi, którego mierziła kondycja ul. Piotrkowskiej. — To Zbigniew Bińczyk, który nie mógł już patrzeć na dziury w tej ulicy, postanowił wziąć sprawę w swoje ręce — mówi Jolanta Ciach, sekretarz zarządu łódzkiej Fundacji Ulicy Piotrkowskiej.
Bińczyk, jeden z założycieli fundacji, zainicjował wyremontowanie fragmentu Piotrkowskiej z udziałem mieszkańców. 



— Każdy mógł kupić kostkę brukową, którą później układano podczas remontu ulicy — tłumaczy Jolanta Ciach. — W betonowe kostki wkomponowywano żeliwne płytki z imieniem i nazwiskiem fundatora. Akcja cieszyła się ogromnym powodzeniem. Od 2000 roku przez cztery lata ułożyliśmy na Piotrkowskiej prawie 14 tysięcy sponsorowanych kostek. W ten sposób powstał Pomnik Łodzian Przełomu Tysiącleci, czyli długi na 340 metrów i szeroki na półtora metra pas równej nawierzchni ulicy Piotrkowskiej, ufundowanej przez zwykłych obywateli.
 Jak mówią członkowie fundacji, ich dzieło to jedyny taki twór na świecie. — Dodatkowo mamy kawał porządnej drogi — dodaje Jolanta Ciach.



Do podobnej akcji jak w Łodzi przymierza się Kraków. My również zaproponowaliśmy podobną renowację elbląskich chodników władzom miasta. Każdy mógłby dołożyć swoją płytkę do chodników w Elblągu.

W zamian na sfinansowanym fragmencie znajdzie się nazwisko fundatora lub zaproponowany przez sponsora tekst. Czy taka inicjatywa ma szanse powodzenia?
— Nie rozważaliśmy sprzedaży dziur w chodnikach — przyznaje Henryk Słonina, prezydent Elbląga. — Zastanowimy się natomiast nad takim rozwiązaniem przy przebudowie kolejnych chodników na Starym Mieście i alejek spacerowych w Parku Planty. Dodam również, że sukcesywnie staramy się odnawiać nawierzchnie chodników. W tym roku prace takie zostaną wykonane na odcinkach chodników leżących wzdłuż ulic: Krakusa, Reja, Królewiecka — Dąbrowa (na wysokości ul. Lipowej) i Kopernika. Ponadto na bieżąco usuwane są pojedyncze dziury w chodnikach w ramach cząstkowych remontów nawierzchni. 
Niemniej prosimy Państwa o propozycje dziur, które według Was nadają się do wspólnej naprawy. Można je zgłaszać za naszym pośrednictwem pod adresem: [email protected] z dopiskiem „Reanimacja“.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama