— Zdaję sobie sprawę z tego, że była podwyżka, ale po otrzymaniu rachunku za prąd jestem w szoku. Na pewno będę się odwoływać — żali się nasza Czytelniczka. — Na fakturze jest prawie 500 złotych. To o wiele więcej niż płaciłam do tej pory. Takiej sumy się nie spodziewałam — dodaje.
Nasza Czytelniczka czekała na rachunek za prąd już w listopadzie. W grudniu zaniepokojona wysyłała maile i wydzwaniała do firmy sprzedającej prąd. — Dowiedziałam się, że jest zmiana systemu i poradzono mi, żebym się nie martwiła i uzbroiła się w cierpliwość. No i doczekałam się. Lepszego prezentu noworocznego nie mogłam dostać — opowiada wzburzona.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!