Specjaliści od gospodarki komunalnej uważają, że polskie sądy będą mogły być wręcz zasypane tysiącami pozwów kierowanych do nich przez osoby niezadowolone z nowych stawek opłaty za śmieci. Do wystąpienia na drogę sądową nie będzie trzeba wiele. Wystarczy, że któryś z mieszkańców będzie niezadowolony z wysokiej stawki. A że będzie - to pewne.
— Nikt nie lubi jak opłaty idą w górę. Już i tak płacę horrendalne rachunki za gaz i prąd. Teraz dojdą do tego śmieci. Skąd na to wszystko brać pieniądze — żali się pani Danuta, pięćdziesięcioparoletnia elblążanka, która razem z mężem mieszka w domku jednorodzinnym położonym na obrzeżach miasta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!