Reklama

EPEC inwestuje, aby zwolnić tempo wzrostu cen

09/05/2012 08:34

My żyjemy z zimna — przyznaje szczerze Łukasz Piśkiewicz, prezes Elbląskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. — A my tracimy na zimnie — mogliby odpowiedzieć mieszkańcy. Czy te skrajne interesy można podciągnąć pod wspólny mianownik, z obopólną korzyścią dla stron? Nie jest to łatwe, ale nie niemożliwe.



Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej prezes EPEC poinformował o wdrożeniu przez spółkę programu Termis. W dużym uproszczeniu służy on dostosowaniu parametrów ciepła dostarczanego do odbiorców, do warunków atmosferycznych.



— Moduł ten stale analizuje prognozę temperatur oraz stan wykorzystania energii cieplnej w sieci i dobiera na bieżąco najbardziej optymalną temperaturę zasilania — informuje prezes Łukasz Piśkiewicz. — Dzięki temu będziemy mogli zmniejszyć straty ciepła na przesyle o około 5 procent.
A żeberka grzejników, bez względu na aurę za oknem, będą miały odpowiednią temperaturę.
Kolejną nowością, która będzie wdrażana w tym roku, jest System Zdalnego Odczytu Ciepłomierzy. Do systemu zostaną włączone wszystkie budynki korzystające z centralnego ogrzewania. Szef EPEC-u zapewnia, że korzyści wynikające z zastosowania tego rozwiązania są bardzo duże.


— Nowy system pozwala na szybkie uzyskiwanie danych odczytowych jednocześnie od wszystkich odbiorców ciepła, eliminuje konieczność wchodzenia do obiektów w celu odczytu liczników, a tym samym ryzyko pomyłki odczytu i skróci czas odczytu wszystkich ciepłomierzy — wylicza Piśkiewicz. — System umożliwia udostępnianie przez EPEC, np. drogą internetową, danych odczytowych wszystkim odbiorcom ciepła, a tym samym na lepszą kontrolę zużycia ciepła. To powinno spowodować większe oszczędności tak dla spółki, jak i dla mieszkańców.

EPEC przystąpił również do ogólnopolskiego projektu Ciepło Systemowe. Należą do niego największe PEC-e w Polsce. Celem projektu jest m.in. zmiana wizerunku firm ciepłowniczych i pozyskanie nowych odbiorców.


— Chcemy uzmysłowić mieszkańcom, że nasze ogrzewanie jest najtańsze (w tym roku gaz do ogrzewania podrożał o 15 proc. - red.), najbardziej komfortowe i bezpieczne, czego nie zawsze można powiedzieć np. o ogrzewaniu gazowym — zauważa Łukasz Piśkiewicz. — Do tego mamy pogotowie ciepłownicze, czyli całodobowy serwis.
EPEC przygotował specjalną ofertę dla firm i wspólnot mieszkaniowych, które zdecydują się na przyłączenie do sieci miejskiej. Na pomoc - np. rozłożenie na raty zakupu węzła ciepłowniczego - mogą liczyć również odbiorcy indywidualni. Jeśli te działania spowodują wzrost liczby odbiorców c.o. w mieście, korzyści mogą być odczuwalne dla wszystkich elblążan.


— Ograniczenie strat na przesyle i i większa sprzedaż ciepła pozwolą nam łatwiej walczyć o utrzymanie ceny — wyjaśnia prezes EPEC-u.
Zaznacza jednak, że to nie zależy jedynie od jego firmy:
— My dostarczamy ciepło, ale produkuje je Energa Kogeneracja — stwierdza. — Choć największy wpływ na kształt cen ma cena paliwa, czyli węgla, który w 2011 roku podrożał aż o 20 procent.

Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama