Reklama

EPEC żyje z zimna i... przemyślanych inwestycji


14/11/2012 17:14

Blisko 20 mln zł — tyle środków pozyskało Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej z Unii Europejskiej. Za te pieniądze zostanie zmodernizowanych 11 km sieci ciepłowniczych, zlikwidowane zostaną napowietrzne linie ciepłownicze i węzły grupowe, które zasilają w ciepło m.in. budynki na Zawadzie. To ważna informacja dla mieszkańców, bo dzięki temu łatwiej będzie rozliczać, ile ciepła zużyli.





Mijający rok EPEC może zaliczyć do bardzo udanych. Zwiększyła się liczba dużych odbiorców miejskiego ciepła - m.in. o jednostkę wojskową przy ul. Mazurskiej, Szpital Miejski, hipermarket E.Leclerc i budynki ETBS przy Nowodworskiej. Dlatego mimo łagodnej zimy, kondycja finansowa spółki jest dobra. A będzie jeszcze lepsza w efekcie realizacji projektu pt. "Modernizacja miejskiego systemu ciepłowniczego".

Co roku EPEC wymienia od 1 do 2,5 km starej sieci ciepłowniczej na nowe, wykonane w technologii rur preizolowanych. Teraz dzięki inwestycji wartej w sumie 35 mln (w tym 20 mln zł to dotacja z UE), w ciągu zaledwie dwóch lat wymienionych zostanie dodatkowych 11 km.


— To potężny i kompleksowy projekt przebudowy naszej sieci ciepłowniczej — informuje Łukasz Piśkiewicz, prezes EPEC-u. — Po jego zakończeniu połowa ze 190-kilometrowej sieci miejskiej będzie zmodernizowana. Sukcesywnie, już w ramach tego projektu, wymieniamy odcinki sieci w związku z przebudową dróg 503 i 504.


Projekt zakłada też likwidację węzłów grupowych, które doprowadzają ciepło do kilku - kilkunastu budynków jednocześnie. W ich miejsce zostaną zamontowane nowoczesne, zautomatyzowane węzły - oddzielnie dla każdego budynku.

— To pozwoli na ograniczenie strat ciepła i łatwiejsze rozliczenie jego zużycia — podkreśla prezes Piśkiewicz.


— Nowy zarząd spółki (Łukasz Piśkiewicz od roku kieruje EPEC-em-red.) szuka pieniędzy na inwestycje z zewnątrz, a nie tylko w budżecie miasta, czyli u mieszkańców — chwalił prezesa spółki prezydent Grzegorz Nowaczyk, który wziął udział w środowej konferencji prasowej. 


Dodatkowym efektem inwestycji będą wymierne oszczędności dla EPEC-u. Bo zmniejszenie strat, pozwoli na ograniczenie zużycia paliwa (węgla) do produkcji ciepła, a to z kolei zredukuje emisję gazów i pyłów do atmosfery.


— My żyjemy z zimy, a te ostatnio były łagodne — mówi Łukasz Piśkiewicz. — Prowadzona w spółce restrukturyzacja miała na celu uniezależnienie się od aury.

To, w połączeniu ze zwiększającą się liczbą odbiorców miejskiego ciepła sprawiło, że EPEC nie musiał w tym roku znacząco podwyższać swoich taryf.

— Wzrost będzie grubo poniżej poziomu inflacji — zapewnia prezes Piśkiewicz.
Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama