Reklama

Fatalny początek walki o utrzymanie. Start Elbląg przegrał z AZS AWF Wrocław jedną bramką

04/03/2012 09:29

Piłkarki ręczne Startu Elbląg rozpoczęły walkę w grupie spadkowej od niespodziewanej porażki z AZS AWF Wrocław 26:27 (15:12). Po tej porażce elbląski zespół spadł na dziesiąte miejsce w tabeli.

Piłkarki ręczne Startu w ostatniej części sezonu walczą o miejsca 9-12. Pierwszy mecz z tego cyklu rozgrywek rozegrały w sobotę i… zeszły z parkietu pokonane. Nie chodzi już o porażkę, ale o styl w jakim to uczyniły, tym bardziej, że zagrały w najsilniejszym składzie.

Przed meczem w zespole Startu panowała bojowa atmosfera. W styczniu, jeszcze w rundzie zasadniczej, elblążanki bez problemów pokonały akademiczki z Wrocławia 36:23.
- Chcemy to spotkanie rozstrzygnąć na swoją korzyść i jestem pewien, że tak się stanie – mówił przed rozpoczęciem gry trener zespołu z Elbląga Grzegorz Gościński.

Pewność siebie chyba zgubiła jego zawodniczki. Te mogły szybko uwierzyć, że zdobędą dwa punkty bez większego wysiłku, bo po kwadransie prowadziły 10:5 i zanosiło się na ich wysokie zwycięstwo.

Start do przerwy cały czas prowadził, ale grał coraz słabiej. Zawodniczki, zamiast powiększać przewagę, grały nonszalancko, a przy tym niedokładnie i zarazem mniej skutecznie, dlatego też przyjezdne odrobiły trochę strat i do przerwy przegrywały różnicą trzech goli 12:15.

Po przerwie wrocławianki poczynały sobie coraz śmielej, a w zespole elbląskim zapanował totalny chaos. W 40. min akademiczki doprowadziły do remisu 17:17. Na dodatek Sądej "złapała" trzecią 2-minutową karę i w konsekwencji zobaczyła czerwoną kartkę.

Mimo tego osłabienia elblążanki w 56. min prowadziły 26:24. W ostatnich minutach w zespole gospodyń zapanowała totalna niemoc. Nie potrafiły zdobyć już żadnego gola, a straciły aż trzy. Na 45 sekund przed końcem spotkania był remis 26:26 i Paulina Wasak w ordynarny sposób sfaulowała Małgorzatę Król, za co sędziowie wyrzucili ją z boiska. Rzut karny bezbłędnie wykonała Lidia Żakowska i niespodzianka stała się faktem.

- Sam już nie wiem, co można powiedzieć o takiej grze jak nasza. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko przeprosić kibiców za taki stan rzeczy – powiedział po meczu trener Gościński.
JK

Start Elbląg - AZS AWF Wrocław 26:27 (15:12)
Start: Kordunowska, Kędzierska - Frąckiewicz, Szlija 2, Szott 1, Matouskowa, Sądej 6, Cekała 5, Wolska 2, Janaczek 6, Aleksandrowicz 1, Wasak 3
Najwięcej bramek dla AZS AWF: Łukasik 9, Król i Żakowska po 4

[gallery=4]28262[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama