Reklama

Film! Lech Wałęsa odebrał tytuł Honorowego Obywatela Elbląga

16/12/2011 20:21

W tamtych czasach nikt nie dawał nam szans na zwycięstwo. Było u nas wojsko sowieckie, a w pobliżu silosy z rakietami atomowymi — tak Lech Wałęsa wspominał lata stanu wojennego. — Ale zmieniliśmy Polskę, Europę i świat — dodał legendarny przywódca "Solidarności, który w piątek (16.12) odebrał tytuł Honorowego Obywatela Elbląga.



Akt honorowego obywatelstwa wręczył Lechowi Wałęsie Jerzy Wcisła, przewodniczący Rady Miejskiej, który był pomysłodawcą uchwały, podjętej przez samorząd 27 października.

— Dzisiejszy dzień przejdzie do historii Elbląga, jako dzień bardzo ważny — mówił wyraźnie wzruszony lider elbląskiej rady. — Gościmy w jednej osobie: legendę "Solidarności", laureata nagrody Nobla, pierwszego wybranego w wolnych wyborach prezydenta Polski. Gościmy człowieka, który przyczynił się do zmiany historii, i to nie tylko naszego kraju — dodał Jerzy Wcisła.

Przewodniczący wspomniał czas, gdy kilka miesięcy temu odwiedził Lecha Wałęsę, pytając, czy zgodzi się on na przyjęcie honorowego obywatelstwa.

— Pan prezydent zapytał: "a po co grzebiecie się w historii" — Jerzy Wcisła przypomniał słowa Wałęsy.

Przewodniczący, z zamiłowania historyk, stwierdził: — Szukam odpowiedzi na pytanie, dlaczego dla mnie w stanie wojennym bohaterem był Krzysztof Kamil Baczyński, a dzisiaj w odbiorze społecznym takimi bohaterami nie są ludzie pierwszej "Solidarności".

Honorowe obywatelstwo dla Lecha Wałęsy to, jak tłumaczy Jerzy Wcisła, jedno z działań, które mogą uczynić z legendy tej ikony "Solidarności" część legendy Elbląga. Miasta, które choć zaznaczyło swoją rolę w wydarzeniach roku 1970 i 1980-81 - to wciąż stoi jakby na uboczu głównego nurtu historii - przynajmniej w świadomości powszechnej.

Czytaj także: Lech Wałęsa honorowym obywatelem Elbląga: Cieszę się z tego

A Elbląg, co podkreślił też prezydent Grzegorz Nowaczyk, w ponurych czasach komunistycznego reżimu nie stał z boku.

— Symbolem dążenia do wolności są choćby trzej elblążanie, którzy oddali swoje życie za wolność: Marian Sawicz, Waldemar Rebinin i Zbyszek Godlewski — przypomniał Grzegorz Nowaczyk.

Ta trójka elblążan to ikony, ale jest nią i Lech Wałęsa - ikona przemian demokratycznych w Polsce.

— Jeden z nielicznych Polaków powszechnie uznanych w świecie — zakończył prezydent Nowaczyk.


Lech Wałęsa był wyraźnie ucieszony przyznaną mu godnością honorowego obywatela.

— Grudzień zawsze był dla mnie szczególnym miesiącem, ale miesiącem mało przyjemnym - z wieloma trudnymi momentami — stwierdził odbierając dyplom honorowego obywatela.
 — Zawsze możecie na mnie liczyć.


Elbląg nie jest dla legendy "Solidarności" nieznanym miastem. Był on, jak podkreślił, tu wielokrotnie. Z Elblągiem łączy go też coś jeszcze.

— Moja pierwsza miłość pochodziła właśnie z Elbląga. Dostałem zresztą od niej kosza. Może ją odszukam. Ma ze 60 lat — powiedział honorowy obywatel Elbląga.


Ostatnim punktem wizyty Lecha Wałęsy było otwarcie przez niego wystawy "Stan wojenny w Elblągu".

wch

[gallery=4]25533[/gallery]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=fck10WnU7Nc&feature=youtu.be[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama