Jeden skakał po samochodzie, drugi nagrywał "wyczyny" kolegi telefonem komórkowym. Teraz film będzie dowodem przeciwko nim. Zatrzymanym mężczyznom w wieku 19 i 21 lat za uszkodzenie auta grozi do pięciu lat więzienia.
Zdarzenie rozegrało się w nocy z wtorku (11 maja) na środę u zbiegu ul. Piłsudskiego i Królewieckiej tuż po północy. 19-letni Piotr K. i jego 21-letni imiennik zostali zauważeni przez pracownika ochrony jednego z pobliskich obiektów. — Jeden ze sprawców skakał po masce i dachu zaparkowanego osobowego rovera. Drugi z mężczyzn w tym samym czasie filmował całą sytuację telefonem komórkowym — mówi sierż. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego policji w Elblągu. Gdy tylko zobaczyli nadjeżdżający radiowóz obaj mężczyźni rzucili się do ucieczki w stronę ul. Legionów. Po krótkim pościgu zostali złapani przez policjantów. 19-latek miał przy sobie telefon komórkowy - to właśnie na nim mundurowi odkryli nagranie dokumentujące wyczyny wandala.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!