— Przynajmniej jeden gołąb jeszcze tam jest. Widać jak wychodzi cała szyja, do tułowia. A dalej nie może wyjść, bo otwory są za małe — mówi Jan Trochimczuk, który z balkonu swojego mieszkania zauważył uwięzionego ptaka. Na posterunku czekają inne gołębie i pilnują oraz dokarmiają swojego kompana.
Administratorzy budynku ocieplają bloki na zimę oraz prowadzą prace remontowe, uszczelniając otwory wentylacyjne. Na jednym z bloków przy ul. Traugutta zamiast zwykłych kratek zamontowano blaszane otwory. Większość gołębi odleciało przed pracami remontowymi, jednak te, które nie zdążyły, zostały uwięzione.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!