W Elblągu coraz więcej jest nowoczesnych, czystych i ogrodzonych placów zabaw. Jednak zdarzają się i te archaiczne, w których piasek znajdujący się w piaskownicach pamięta jeszcze poprzedni ustrój. Choćby taki jak ten przy ul. Żyrardowskiej. Zapomniane przez dorosłych, przez dzieci nadal są chętnie odwiedzane. Czas więc rozpocząć wielkie sprzątanie.
— Zabawa w takim brudnym piasku, niesie ze sobą różnorodne zagrożenia — mówi Marek Jarosz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu. — Chyba najbardziej realne są te wynikające z zanieczyszczenia odchodami psów lub kotów. Jest ich całkiem sporo, począwszy od chorób bakteryjnych, kończąc na pasożytach. Wszystkich zagrożeń wyeliminować się oczywiście nie da. Chodzi jednak o wydatne ograniczenie ryzyka, a to da się zrobić właśnie przez regularne wymienianie piasku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!